wtorek, 4 listopada 2014

Test Fight - Blood and Smoke


Dzisiaj przebijam się przez tworzenie postaci do nowego-nowego Wampira, czyli Blood and Smoke. Na wstępie zaznaczę, że za wąpierzami nie przepadam, ale skoro stanęło, że mamy zagrać w Blood and Smoke, to po kilku jęczeniach mojego MG (bo miałem pierwotnie grać ghoulem), postanowiłem zrobić krwiopijcę. No to jazda, zobaczmy co ma nam system do zaoferowania.

Zaczynam od koncepcji, nie? Słowa kluczowe dla naszej kroniki to: bród, smród, ubóstwo, noir, cyberpunk, sex, Sin City, po prostu cholerna Jesienna Gawęda. Postanawiam więc oprzeć koncepcję na wielkim paskudnym twardym brutalnym facecie, który żyje w rynsztoku, ale który jest też Prawy i Sprawiedliwy.

Biorę więc trochę z Marva:


Trochę z Jasona:


I trochę z Rorschacha:


A że jeszcze ostatnio wypłynęło coś takiego:


To koncepcja jest gotowa. Teraz tylko ubrać w cyferki.

Muszę sobie wybrać trzy Aspiracje, ale zostawię to sobie na później, jak bardziej ogarnę postać. Aspiracje są to cele które chcę osiągnąć (ja, albo moja postać!), i jest to bardzo fajne narzędzie. Po pierwsze pokazuję jasno MG, co mnie interesuje, po drugie jest to napędzacz pedeków.

Kolejny krok to Atrybuty. Te dzielą się na trzy kategorie (Umysłowe, Fizyczne i Społeczne), a każda z nich posiada po 3 Atrybuty. Są to odpowiednio Inteligencja, Czujność i Determinacja (Umysłowe), Siała, Zręczność i Wytrzymałość (Fizyczne) oraz Prezencja, Manipulacja i Opanowanie (Społeczne). Określam moją predyspozycję, czyli na którą grupę pójdzie 5 punktów, na którą 4, i na którą 3. Każdy Atrybut jest już na starcie na 1 poziomie.

Wiem co chcę, W Umysłowe pójdzie najmniej, w Fizyczne najwięcej. Pierwsza rozpiska wygląda więc tak:

Inteligencja: *
Czujność: **
Determinacja: ***

Siła: ***
Zręczność: **
Wytrzymałość: ***

Prezencja: **
Manipulacja: *
Opanowanie: ****

(z ciekawostek - w Blood and Smoke nie ma już Sigmy jak w Requiem; płaci się za wszystko 1 do 1)

Mam więc wampira który może nie jest zbyt bystry jeżeli chodzi o znajomość podręcznika do historii, ale który potrafi przywalić i który nie uznaje kompromisów.

Kolejny krok to umiejętności. Dzielą się one też na trzy kategorie (te same co poprzednio), a w każdej z nich jest 8 umiejętności. I tutaj w priorytetach mamy 11, 7 i 4 punkty. Podobnie jak poprzednio, daję sobie najmniej w Umysłowe, najwięcej zaś w Fizyczne. Dodatkowo wybieram 3 specjalizacje (podaję je w nawiasach), które dodają mi małą premię w adekwatnych sytuacjach.

Dedukcja: **
Informatyka:
Medycyna:
Nauka:
Okultyzm: *
Polityka:
Rzemiosło: *
Wykształcenie:

Bijatyka: ***** (Chwyty)
Broń Biała: *
Bron Palna:
Prowadzenie:
Przetrwanie: **
Skradanie się:
Wysportowanie: ***
Złodziejstwo:

Ekspresja:
Empatia: ** (Kłamstwa)
Obycie:
Oszustwo:
Perswazja: *
Półświatek: *
Zastraszanie: *** (Spojrzenie)
Zwierzęta:

Następny krok, trzeba dodać wampira do człowieka. Najpierw wybór klanu, a te to Daeva (dobra zabawa, sex), Gangrel (przetrwanie, bestia), Mekhet (cień, obserwacja, tajemnice), Nosferatu (strach, horror), Ventrue (władza, wyniosłość). I mój wybór pada na... Nosferatu. Daje mi to jedną dodatkową kropkę na Siłę lub Opanowanie, dostęp do ich klanowej dyscypliny Koszmar, oraz skazuje mnie na ich Klanową Słabość. A ta objawia się tym, że przy kontaktach z ludźmi (nie z wampirami) mam traktowane moje Człowieczeństwo o dwa punkty niżej. A niskie Człowieczeństwo to kara do interakcji społecznych. Dodaję więc sobie kropkę do Siły, i wymyślam sobie jak manifestuje się moja słabość. Powiedzmy, że otacza mnie niesamowity chłód, a cienie wokół mnie wydają się większe i jakieś tak nienaturalnie powykręcane. A Atrybuty teraz wyglądają tak:

Inteligencja: *
Czujność: **
Determinacja: ***

Siła: ****
Zręczność: **
Wytrzymałość: ***

Prezencja: **
Manipulacja: *
Opanowanie: ****

Teraz muszę zdecydować, czy chcę należeć do którejś wampirzej organizacji, za co muszę zapłacić chociaż 1 punkt z puli Atutów. Myślałem pierwotnie nad przyłączeniem się do wąpirzych chrześcijan (Lancea et Sanctum), ale po zastanowieniu się, odrzucam ten pomysł, i zostaję samotnym pariasem. Przynajmniej do czasu.

Kolejny krok to Maska i Lament. Maska określa kogo udaję przed światem, to drugie jaki jestem przy wampirach i bliskich mi osobach. Na Maskę wybieram Dewianta - odzyskuję Siłę Woli gdy popełniam przestępstwo przeciwko ludzkości. Czy to znaczy, ze jestem aż tak złym facetem? Nie, to znaczy, ze chcę, by przypadkowi przechodnie właśnie tak mnie traktowali i widzieli we mnie bezdomnego degenerata który za 5 dolców zatłucze staruszkę w ciemnej uliczce. A mój Lament? Męczennik. Biorę na barki krzyż moich bliskich mi osób, i niczego nie oczekuję w zamian. Taki jestem naprawdę.

Kolejny krok to Probierczyk (w oryginale Touchstone). Probierczyk to osoba która utrzymuje wampira po stronie Człowieka, a nie Bestii. Jest to ktoś bardzo bliski i wyjątkowy dla naszego bohatera. Ma być źle, mrocznie i chujowo, więc będzie to młoda dziewczyna, którą wychowała ulica. A wychowała ją na niezbyt przyjemną i łatwą w obyciu osobę - czyli na taką, jak ja. Przypadek sprawił, że zapoznaliśmy się ze sobą (później przyjdą szczegóły), obecnie traktuję ją trochę jak siostrę, trochę jak córkę. Staram się, by wyszła na ludzi. Nazywa się Ritz.


Po co mi Probierczyk? Potrafi mnie uspokoić kiedy wpadnę w Szał. To raz. Po drugie dorzuca mi premię przy rzutach na degenerację. To dwa. Po trzecie, bo wprowadzasz sobie do gry enpeceta jakiego chcesz (chociaż Probierczykiem może być miejsce, ale IMO mało ciekawe). No i jeżeli chodzi o Nosferatu, Probierczyk jest odporny na moją słabość. Podoba mi się też wariant żywcem wyciągnięty z Bliss Stage - Probierczyk odgrywany jest przez innego gracza! Jest też wariant, że sam możesz nim grać w pewnych scenach.

Kolejny krok, to Dyscypliny. Są to specjalne wampirze moce, mam tutaj do wydania 3 punkty (w tym 2 punkty muszą iść na dyscypliny klanowe, a trzeci na dowolną, lub na specjalną zdolność dostępną dla któryś z organizacji). Dostaję też potęgę Krwi na 1 (wartość która pokazuje jak potężnym jestem Wampirem). Wybieram więc:

Koszmar: *
Odporność: *
Wigor: *

Co z kolei zmodyfikuje moje Atrybuty:

Inteligencja: *
Czujność: **
Determinacja: ***

Siła: *****
Zręczność: **
Wytrzymałość: ****

Prezencja: **
Manipulacja: *
Opanowanie: ****

Kolejny krok - Atuty. Mam tutaj do wydania 10 punktów i sporą listę rozrzucona po Blood and Smoke oraz God-Machine Chronicle. No to jadę z tym koksem...

Anonimowość (*) Bezdomny olbrzym bez przeszłości
Bezpieczne Schronienie (***) A żyję sobie w opuszczonym tunelu kolejowym, który skrywa wiele tajemnic z czasów Zimnej Wojny
Olbrzym (***) Jestem wielki, mój rozmiar to 6
Walka w Obronie (Bijatyka) (*) Przyjmuję ciosy na klatę, jakby to były ukąszenia komarów
Duszenie (**) I nie chodzi o potrawkę z królika, tylko szybkie podduszenie żywego przeciwnika

Kolejny krok, czyli dodatkowe cechy. Rozmiar to 6. Zdrowie to Wytrzymałość (5) + Rozmiar (6) + Odporność (1) = 12. Siła Woli to Determinacja (3) + Opanowanie (4) = 7. Szybkość to Rozmiar (6) + Siła (5) + Zręczność (2) = 13. Obrona to niższa ze Zręczności lub Czujności (czyli 2) + Wysportowanie (lub w moim przypadku Bijatyka) = 5 lub 7. Człowieczeństwo to 7.

Okey, prawie koniec. Teraz imię (niech będzie Silas), oraz wracam do Aspiracji. Oto one:

- Ritz ma kłopoty z pewnym upierdliwym alfonsem (nazwijmy go Rasul), który chciałby bardzo ją widzieć pod swoimi skrzydłami. Chętnie mu wyperswaduję zmianę planów, a może nawet zmianą pracy.

- Rozwalił mi się płaszcz, muszę zdobyć nowy. Trochę to trudne bez kasy i z tak wielkim cielskiem jak moje.

- Ktoś lub coś zabija bezdomnych w okolicy. Muszę chronić moją stołówkę, i wyczaić ktosia / cosia.

Czyli moja postać:

Imię: Silas
Klan: Nosferatu
Maska: Dewiant
Lament: Męczennik

ATRYBUTY:

Inteligencja: *
Czujność: **
Determinacja: ***

Siła: *****
Zręczność: **
Wytrzymałość: ****

Prezencja: **
Manipulacja: *
Opanowanie: ****

UMIEJĘTNOŚCI:

Dedukcja: **
Informatyka:
Medycyna:
Nauka:
Okultyzm: *
Polityka:
Rzemiosło: *
Wykształcenie:

Bijatyka: ***** (Chwyty)
Broń Biała: *
Bron Palna:
Prowadzenie:
Przetrwanie: **
Skradanie się:
Wysportowanie: ***
Złodziejstwo:

Ekspresja:
Empatia: ** (Kłamstwa)
Obycie:
Oszustwo:
Perswazja: *
Półświatek: *
Zastraszanie: *** (Spojrzenie)

Zwierzęta:

DYSCYPLINY:

Koszmar: *
Odporność: *

Wigor: *

ATUTY:

Anonimowość (*)
Bezpieczne Schronienie (***)
Olbrzym (***)
Walka w Obronie (Bijatyka) (*)
Duszenie (**)

Potęga Krwi: 1
Człowieczeństwo: 7
Siła Woli: 7
Zdrowie: 12
Obrona: 5/7
Szybkość: 13
Rozmiar: 6

Zdjęcie / obrazek się szuka, krótka historia w toku.

4 komentarze:

  1. Napiszesz kilka słów o tym dodatku? Coś jeszcze zmieniło się względem Requiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okey, jestem laikiem, ale postaram się.

      1. Trudno to nazwać dodatkiem, to samodzielny podręcznik. Requiem wymagało podstawki WoD, Blood and Smoke ma w sobie wszystko co potrzebne do gry.

      2. Walkę można teraz rozegrać jednym rzutem.

      3. Brak Sigmy w wydawaniu punktów (tych przy tworzeniu postaci jak i PD). Nie ważne który punkt kupujesz, kosztuje on tyle samo. Za Atrybut płacisz 4 PD, w starej wersji płaciłeś Nowy Poziom * 5.

      4. System ambicji, który pozwala ci pokazać co chcesz, by działo się na sesji. Sam kontrolujesz więc, za co chcesz zdobywać pedeki. Przy czym Ambicje mogą być na poziomie "co chce osiągnąć moja postać" (chcę odszukać mordercę mojego kota!) oraz "co chcę osiągną ja, jako gracz" (chcę by ktoś zamordował kota mojego bohatera!).

      5. System Kondycji, który pozwala też na dodatkowe PD (poprzez ich przezwyciężanie).

      6. System Touchstone, czyli ludzi i miejsc którzy pozwalają być ci Człowiekiekiem (bez Touchstone wampirom odechciewa się żyć).

      7. Kilka opcji zachęcających graczy do wcielania się w innych bohaterów - Touchstone innych graczy, ofiary "pożywiania się". Za to też są nagrody w postaci PD.

      8. Kilka zmian mechanicznych, teraz obrona ma o wiele większą wartość, jest też inny cennik atutów niż w poprzedniej odsłonie (zazwyczaj są tańsze, Olbrzym to 3 punkty, kiedyś 5, Oszałamiający Wygląd to 1 lub 2 punkty, kiedyś 2 lub 4), Wampiry na starcie teraz mają 10 punktów na Atuty, nie 7.

      Tyle w skrócie, pewnie coś pominąłem bo jak napisałem - ekspertem od tych systemów nie jestem.

      Usuń
    2. Widzę że powstał kazikowy "To dobry chłopak był i miało pił". Taki lekki mini-max ci wyszedł, a teraz co ma zrobić cała ta okoliczna "arystokracja"? Zadawać się z wampirem ze slumsów? Taki wyrzutek pełną gębą.

      Usuń
    3. Wyrzutek jest pełną gębą, bo to wampir z przypadku, niechciane dziecię nocy (Posthumous Embrace). Co znaczy, że nie muszę się zadawać z wampirami z "arystokracji", a mogę zadawać się z innymi wampirami ze "slumsów" - gangami, bandziorami, dilerami, alfonsami.

      Usuń