środa, 12 marca 2014

[Raport] Edge of the Empire - Na Pokładzie Błyskawicy #05


Po pokonaniu cybernetycznego nexu, drużyna (w postaci Carla, Artiego i Falco) mogła przeczesać znaleziony wrak. Pomógł im w tym znaleziony zestaw wspinaczkowy przy jakimś szkielecie (przykład jak może działać wydawanie Destiny Points). Łażenie po tej części Sa Nalaor wiele jednak nie dało, odnaleziono tylko stary zapis z ostatnich chwil statku. Drużyna zwróciła uwagę też na brak jakichkolwiek zwłok, oraz ze większość sprzętu została już wyniesiona (security scanner czy szafki z pokoju ochrony). IT-3PO (o czym drużyna nie wiedziała) włączył system nadawczy, w nadziei, że jeżeli jego dawny pan żyje, to odbierze sygnał.

W czasie powrotu na Błyskawicę drużyna została zaatakowana przez innego cybernetycznego nexu, udało się jednak przepędzić stwora.

Na pokładzie skontaktował się z nimi Reom. Drużyna przekazała co wiedziała, oraz wstępnie umówili się na spotkanie na planecie Raxus Prime, gdzie będzie czekał na nich rodianin Reoma, Norta.

Na następny punkt poszukiwań został wybrany mały statek. W międzyczasie skanery statku odkryły lekki frachtowiec YT-2400 który wynurzył się z mgławicy. Okazało się, że już na pewno nie są sami na tej planecie.
YT-2400
Dżungla nie jest przyjaznym miejscem. Jak zwykle nie było możliwości swobodnego wylądowania w pobliżu znaleziska, więc należało ruszyć na piechotę do celu. Tym razem po drodze drużyna została zaatakowana przez parę drzewnych ośmiornic. Macki poszły w ruch, i zgodnie z prawami japońskiej animacji, oplotły jedyną kobietę w drużynie. Jakoś ataki w samców drużynowych nie wchodziły.

Kiedy macki atakują...
Ale co to dla naszych dzielnych herosów! Macki, nie macki, nic im nie stanie na drodze. Po kilku perypetiach (i dodatkowej obowiązkowej wspinaczce) dotarli do kapsuły ratunkowej 34 Besh. Niestety jakieś robactwo postanowiło założyć gniazdo, ale Arti mógł bezpiecznie zinfiltrować zawartość kapsuły (posiadał odpowiedni strój). udało mu się wyciągnąć pamięć z zapisem, która później została szczątkowo odegrana na Błyskawicy (pasażerowie przeklinali kapitana Harsola, oraz niejaką Cratalę, i coś wspominali o zdradzie przeciwko Kanclerzowi).

Najemnik trandoshan
Zostało im do zbadania ostatnie znalezisko, te które wylądowało w rzece. Ale najwyraźniej właściciele YT-2400 byli już tam w pobliżu. Zastanawiając się, czy lecieć do wraku, czy do frachtowca, postanowili polecieć do wraku.

Niestety, kiedy dotarli do wraku, niespodziewanie wpadli (pomimo środków ostrożności, kości nie były łaskawe) na Yav Yiyara, dwóch rodianinów i dwóch trandoshan. Po chwili wmurowania, przeciwnicy sięgnęli po broń. Sytuacja dla bohaterów nie wyglądała zbyt różowo, więc postanowili się poddać. W tym samym czasie od strony rzeki (na stworach zwanych reevosy) przybył kapitan Rel Harsol w towarzystwie dwóch aqualishów i zrujnowanych droidów B1. Żądał natychmiastowych wyjaśnień, co tutaj się dzieje, i dlaczego nie miałby ich wszystkich zaraz nie pozabijać, i co robią z jego droidem IT-3PO.

Kapitan Rel Harsol
Cratala
Sytuację udało się załagodzić, i po kilku wyjaśnieniach i rzutach, Harsol zabrał bohaterów i Yav Yiyara do Odwrotu, ukrytego obozu rozbitków z Sa Nalaor. Okazało się, że żyje tam jeszcze około 30 ocalonych, w tym ekspertka z dziedziny cybernetyki, arkanianka Cratala. Po wstępnych rozmowach z kapitanem (drużyna starała się przekonać Harsola do opuszczenia planety, ale ten bardzo obawia się (do tej pory!) imperialnych, przed którymi uciekł), drużyna mogła rozejrzeć się po obozie. Carl zainteresował się badaniami Cratali (Arti też był zainteresowany cybertechnologią). Wyszło, że cyber-nexu to jej dzieło. Bez problemu Carl namówił Cratalę, by ta coś zainstalowała w jego ciele. Z dużą przyjemnością zainstalowała więc w nim Vision Cycling, modyfikację pozwalającą odbierać obraz w podczerwieni i ultrafiolecie. Oczywiście, podczas operacji reszta drużyny została wyproszona na zewnątrz.

Arti postanowił jednak podglądać jej pracę, i dostał solidnego kopniaka od jakieś młodej dziewczyny. Rita (bo tak nazywała się właścicielka buta który wylądował na zadku chissa) to ludzki rudzielec zajmujący się złomem i naprawami w obozie. Jest jedyną rezydentką obozu, która urodziła się tutaj, na Cholganie jakieś 15 lat temu. Jako, że Rita była bardzo zainteresowana obejrzeniem któregoś z frachtowców, Arti zabrał ja na przechadzkę.

Najwyraźniej Arti postanowił wyciągnąć dziewczynę z tej planety.

Falco w tym czasie chodziła po obozie, i została zaczepiona przez Yav Yivara. Ten odgrażał się jej i jej znajomym, ale bardziej złowrogich ruchów nie wykonał. Falco postanowiła jeszcze z ciekawości spotkać się z kapitanem. Wywiązała się rozmowa, która to skończyła się wylądowaniem na stole, a później w łóżku pana kapitana.

WNIOSKI:

Dwoje graczy deklarowało wcześniej, że nie da rady dojechać, trzeci wypadł w ostatniej chwili. Została więc nas czworo. Było trochę leniwie, trochę kameralnie (zwłaszcza po dotarciu do obozu), ale zdecydowanie o wiele lepiej niż na poprzedniej sesji.

Ta część przygody (przeszukiwanie wraków) w moim mniemaniu to najsłabsza część Beyond the Rim. Wydaje mi się wyjątkowo nudną częścią, zarówno do prowadzenia, jak i grania (ale to niech wypowiedzą się gracze, jeżeli chcą). Właściwie chodzi się od miejsca do miejsca, i od czasu do czasu z czymś się walczy.

Plusem jest to, że ta część jest nieliniowa, i może skończyć się naprawdę na wiele sposobów. YT-2400 mógł być tutaj przed bohaterami, można się nie dogadać z kapitanem, można mieć wszystkich zwróconych przeciwko sobie.

Podręcznikowy Harsol jest większym paranoikiem i psychopatą, niż to co pokazałem na sesji. Ale chyba wyszło to na plus (był sex, Lucas dostaje apopleksji), że mój Harsol wyszedł jako człowiek trochę już zmęczony odpowiedzialnością za swoich podwładnych. W końcu rządzi tutaj od ponad 20 lat.

Cratala to typ naukowca, którego dziedzina z pasji przeobraża się pomału w obsesję. Jej wiedza i znajomość (zapomnianej) cybertechnologi mogłaby się przydać wielu ugrupowań (Carl chyba stara się ją skłonić do przyłączenia się do Rebelii, ale zarówno CHISSOWIE, jak i MANDALORIANIE dużo by skorzystali na jej wiedzy).

Rita to spontan. Postać wprowadzona w 2 sekundy, a już stała się dosyć ważną postacią w tej powieści. Wszystkich zaskoczyło to, że Arti chce ją zwerbować na pokład Błyskawicy.

Pedeki. Trudno mi tutaj wskazywać jakieś bardziej indywidualne wyskoki. Wyjątkowo drużyna wszystko robiła razem, oprócz drugiej części, ale tam każdy miał swoje pięć minut. Odnaleziono wszystkie części wraku i kapsułę, przeszukano większość (oprócz połowicznie zatopionej części silnikowej), zdobyto zaufanie kapitana (i nie, nie chodzi o sex (bo ten był później), tylko o bardzo dobry rzut przy pierwszym spotkaniu), wyszło się cało z większości spotkań z niebezpiecznymi mieszkańcami dżungli. Dlatego też każdy dostanie (podręcznikowo) 20 PD.

Pedeki od drużyny. Pozwoliłem przyznać każdemu graczowi odpowiednio 2 i 1 PD. I wszyscy mieli tutaj problem, bowiem każdy stwierdzał, że wszyscy grali równo i każdy miał swoje momenty. Na co uwagę zwracali gracze? Na rozmowy, które były według nich ciekawie przeprowadzone. Najlepsze motywy według graczy? Arti i jego plan zabrania Rity ze sobą, oraz scena łóżkowa Falco i Harsola. Efekt końcowy? Każdy gracz dostaje dodatkowe 3 PD.

Coś ekstra. Odkrycie tajemnicy Sa Nalaor oraz żywej ekspertki z dziedziny zapomnianej cybertechologi - dodatkowe 5 PD dla Carla (premia za motywację).

Ostatecznie:

Carl - 28 PD
Arti - 23 PD
Falco - 23 PD
Nieobecni - 12 PD

Następna sesja (z powodu Pyrkonu) za trzy tygodnie.

2 komentarze:

  1. Ciekawi mnie jak wyglądała owa scena seksu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądało jak standard w Star Wars, a nie jak standard w Armiach Apokalipsy ;)

      Usuń