poniedziałek, 17 marca 2014

PYYYYYYYYRKON!!!!!11!1!1!!jedenaście!


Miałem nic nie pisać i nie wtrącać się, ale Michał tak ładnie mnie skłonił do zaistnienia w blogosferze, więc i ja pojadę po ostatnim modnym temacie by promować swój blog na fali popularności. A tak szczerze, nie będę zanudzać, i napiszę tylko kilka zdań.

1. Kostek z Q-Workshop nie lubię. I szczucie cycem nic tutaj nie ma do rzeczy. Trafiło mi się kilka sztuk w kolekcji, przyznaję (były dodawane do Klanarchii i Savage Worlds jeżeli dobrze pamiętam). Ale to dla mnie typowy produkt, który ładnie wygląda na półce. A ja jestem człowiek praktyczny, lubię widzieć co wyrzuciłem. A kości z Q-W są dla mnie mało czytelne.

2. To, że reklama ma reklamować 15000 specjalnych kostek dawanych uczestnikom Pyrkonu dowiedziałem się... czytając komentarze i wpisy na blogach. A to znaczy, że to zła reklama jest. Jest zła, bo sama nie wie czego dotyczy. A WY wiecie, że dotyczy specjalnych kostek? Jasne że wiecie, bo też przeczytaliście / usłyszeliście.

I... tylko tyle z mojej strony. Nie widzę sensu nic więcej się wypowiadać, skoro wypowiedzi jest już 15000.

A tak. Obrazek to Dwóch nagich mężczyzn grających w kości, Nicolai Abraham Abildgaard.

11 komentarzy:

  1. Laweris i Bimhit to atenczyn whores!!!!1111

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy bloggerzy to prostytutki, w oparach lepszego f(l)ejmu, w oparach gównoburzy.

      Usuń
  2. Ja także średnio przepadam za kostkami Q-Workshop. Odnoszę wrażenie, że targetem tej firmy nie są gracze którzy regularnie i często grają, a kolekcjonerzy.

    Co do tych 15 tysięcy specjalnych kostek - w reklamie nawet nie ma o tym linijki doklejonego tekstu, a co dopiero żeby reklama faktycznie o tym była.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z kostek Q-workshop tylko fudge dice dają radę. Reszta faktycznie czytelna inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to nie we wszystkich wariantach kolorystycznych... ;)

      Usuń
    2. Nowy wymiar mistrzostwa - nieczytelne kości FUDGE ;)

      Usuń
  4. Z tego, co obejrzałem na ich stronie, to jest o niebo lepiej z czytelnością, niż kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś mnie nie kusi by sprawdzić. Choć te fudgowe mają lepsze od tych z Evil Hata.

      Usuń
    2. Serio? http://photos05.redcart.pl/templates/images/thumb/10625/432/600/pl/0/templates/images/products/10625/0918c3798c7542811bb8400de0f91af0.jpg

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Eee, Encu - że niby fate dice'y od EH są mniej czytelne od tych z QW?! WUT?????????????????

      Usuń