niedziela, 23 lutego 2014

[Raport] Edge of the Empire - Na Pokładzie Błyskawicy #04

Nadeszła w końcu sesja, która była taka sobie. I krótka. Ja nie wyrobiłem, część graczy nie wyrobiło, więc się ewakuowałem. Czasami trzeba wiedzieć, kiedy dać pas. Przynajmniej dzień wcześniej wyszła niezła sesja w Apocalypse World.

Co nie wypaliło konkretnie? Po pierwsze, MG był rozmemłany, zmęczony i totalnie klejący (czyli ja). Po drugie, jeden gracz szybko musiał się zwijać. Po trzecie, inny gracz był chory, i też postanowił się zwinąć.

W krótkim czasie nie wydarzyło się wiele. Bohaterowie dolecieli na Cholganna, wcześniej zaliczając jakąś kosmiczną stację po drodze (gdzie naprawili statek, zrobili zakupy i wyrzucili dodatkowego pasażera). Przylot na Cholganna nie był jednak łatwy (przygoda przewiduje wiele komplikacji, zarówno z powodu niezdanych testów astrogacji, jak i pilotażu), drużyna więc musiała przebijać się przez mgławicę, oraz pas asteroid, z czym piloci sobie bardzo dobrze poradzili. Skanowanie planety wyszło też bardzo dobrze (2 triumfy), i drużyna odnalazła składowisko złomu (które okazało się kadłubem Sa Nalaor), jakąś dużą część w rzece, oraz lokalizację jakiegoś małego statku. Drużyna (Falco, Carl i Arti) wyruszyli sprawdzić pierwszą część, ale zostali zaatakowani przez cybernetycznego nexu. Po skończonej walce, zakończyliśmy sesję.

Nexu
Jeżeli chodzi o PD, to daję wszystkim po 5 PD, i dodatkowe 2 dla tych którzy zostali do końca. Liczę, że na następnej sesji będziemy wszyscy w lepszym stanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz