piątek, 1 listopada 2013

Karnawał Blogowy Numer 48 - Podsumowanie

I oto nastał koniec. Tym samym zakończyła się 48 edycja Karnawału Blogowego, której to miałem okazje być gospodarzem. 48 edycja oznacza też, że karnawałowi właśnie walnęło 4 latka. Sto lat, sto lat!

A przy okazji, jest też to mój mały jubileusz, jest to 250 wpis na tym blogu :)

Odzew był. 9 wpisów. A to znaczy, że zaliczyliśmy więcej, niż w poprzedniej odsłonie. O jakieś 300% więcej. Jedyne czego ja żałuję, że było mało wpisów naprawdę almanachowych (naliczam trzy i pół).

Jeżeli ktoś się jeszcze nie zapoznał z wpisami, to zapraszam tutaj:

Av w Domu Pełnego Łotrów - To ja ją ten tego...

Erotyka w rpgach to coś co mi nigdy do końca nie pasowało do siebie. Tak po prawdzie to jej na naszych sesjach praktycznie nie ma, a jeśli już jest to w śladowej, a do tego przypadkowej formie. Bo jak inaczej opisać rzucanie czerstwych żartów z podtekstami w kontekście śmiesznych zdarzeń na sesji, czy sporadyczne akcje w stylu: "no to ja ją ten tego".

MareK na Wyroluj na Głębię - para na jachcie czyli erotyka na pełnym morzu

Drugim problemem jest stawiane pytanie czy w ogóle bawić się (może nie tyle co w romans) w takie sceny. Jeżeli już gracz podjął decyzję na "tak", to MG nie powinien bać się podnieść rękawicę. Ludzka seksualność (czas na trochę psychologii) jak doskonale każdy z nas wie jest naturalnym elementem życia każdego z nas. Bagatelizowanie tego jest jak zaprzeczanie samemu sobie.

Beamhit na Rabować Palić Gwałcić - Jak "TO" opisać według Beamhita

Nie jestem autorytetem w żadnym temacie, ale siedzę w tym biznesie 20 lat. 20 lat eksperymentów, prób i błędów, robienia z siebie idioty, niewypałów i różnych kretyńskich zagrywek. Być może ten tekst komuś pomoże. Na tyle, by też nie musiał tracić dwudziestu lat. Albo by przynajmniej nie robił z siebie idioty.

Salantor na Turkey Enterprises - Erotyka w Vallheru

Na grach na silniku Vallheru generalnie uznawało się, że elementy erotyczne na sesjach nie powinny się pojawiać. Bo są głupie, dziecinne, dobre dla gówniażerii rozkochanej w pornolach i niegodne Poważnych Graczy. Poruszenie tematu na shoutboxach forumowych skutkowało wyśmiewaniem miłośników "cyberków", stąd jeśli ktoś się na takowy zdecydował, to tylko w zamkniętych wątkach sesyjnych, albo za pośrednictwem prywatnych wiadomości.

Owca na Earthdawn Owcy - Erotyka na naszych sesjach

Spotykamy się na sesjach, by zabijać potwory, wybawiać księżniczki z rąk smoka (lub na odwrót), ratować świat itp., a nie by dawać upust swoim fantazjom seksualnym. Nie chcę przez to powiedzieć, że jeśli ktoś gra z innych powodów, niż my, to jest be. Niech gra i dobrze się bawi, pod warunkiem że frajdę mają wszyscy uczestnicy tej zabawy.

karp na Karp w Sieci - Miejmy już to za sobą

Nie widzę powodu, dla którego miałbym wplatać erotyczne opisy na sesji. Jestem uzależniony od fabuły, ciekawą intrygę i akcję łykam jak pelikan rybkę, a potem wlokę w dziobku na sesję dla graczy. Co atrakcyjnego może nieść opis sceny erotycznej? Postać gracza może być zaskoczona in flagranti przez zazdrosnego męża, albo po prostu w czasie schadzki mogą ją dopaść łowcy nagród – tyle, że w scenie takiej, wcale nie jest potrzebna erotyka, a akcja, którą można okrasić odrobiną humoru.

naked female giant na Naked Female Giant - Ponętna Rusałka - o flirtowaniu

Rusałka to te wszystkie nasze Świte­zianki i Świte­zie — jest niebezpieczną partnerką wobec osób, które nad­mier­nie zaan­ga­żują się w zwią­zek z nią, i wywiera zemstę na tych, któ­rzy ją zdra­dzą. Więk­szość ruchów Rusałki może wejść do gry, gdy osoba jest Rusałką zafa­scy­no­wana, do czego seks jest konieczny (i praw­do­po­dob­nie ruch turn some­one on — „kiedy kogoś podniecasz”). To wszystko jest strasz­nie fajne i pole­cam Rusałkę obej­rzeć na stro­nie Brie. A że Brie nie ma wprawy we flir­to­wa­niu i się czer­wieni, więc prosi o porady jak zro­bić to w pro­sty sposób.

LukrecjuszAnaniusz na Hejtmaszynie - Gimbomaso

Ciężko zresztą mówić o erotyce w RPG, bo zaczynamy wchodzić na tematy sztuki dla sztuki oraz maksymalnej spiny by osiągnąć tą sztukę LUB grania na luzie z dobrymi znajomymi i wrzucania tego typu motywów. Mnie po prostu mierzi w grze obecność kutasów, pizd oraz tego typu zbędnych elementów. Lepsze przygody można przeżyć na żywo lub obejrzeć na serwisach takich jak Motherless. Nic takie motywy moim zdaniem do gry nie wnoszą.

Misiołak na Ursus Ludens - Jak wam nie wstyd!?

Szczerze mówiąc nie spotkałem jeszcze gracza ani prowadzącego, który ze swadą wykreowałby kuluarową scenę pełną pożądania czy sprośności. Jeśli więc tematy cielesnej namiętności pojawiają się na moich sesjach, staram się je ograniczyć do minimum. Ponieważ z reguły nie ma co liczyć na długie i kwieciste opisy z mojej strony, trudno by erotyka została potraktowana w jakiś szczególny sposób.  Nie widzę problemu, gdy gracze biorą sprawy w swoje ręce i dodają swym postaciom seksapilu czy to fetyszyzującym ubiorem czy podrasowaną rzeźbą ciała.  Ma być krótko, treściwie i z jajem.

I to koniec moi drodzy. Tym samym zapraszam na 49 edycję Karnawału. Tym razem gospodarzami będą Łotry z Pewnego Domu.

5 komentarzy:

  1. Cześć. Jako prosty człowiek z Internetów, mam pytanie. Czy Karnawał Blogowy obecny tutaj jest w jakiś sposób konkurencyjny dla Karnawału opisywanego tutaj?
    http://jaskinianoobirusa.blogspot.com/2013/10/kgb-1-ostatnia-piosenka.html
    Czy to są po prostu dwie odnogi jednego wydarzenia, jakiś zbieg okoliczności z nazewnictwem czy coś w tym stylu?
    Bo muszę przyznać, że jestem całkowicie zdezorientowany o_O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. karnawal blogowy (kb w skrocie) to inicjatywa przyniesiona ze zgnilego zachodu przez borejke, i dotyczaca rpg. trwa to juz 4 lata.

      kgb to nowa inicjatywa (dwie odslony dopiero) dotyczaca gier komputerowych. nazwy sa podobne, bowiem kgb wzoruje sie na kb. czyli mozna powiedziec, ze bez kb nie byloby kgb.

      Usuń
    2. Aaa, to takie buty. Rozumieć, dziękować :]

      Usuń
  2. Które to te almanachowe?

    OdpowiedzUsuń