niedziela, 17 listopada 2013

Graj Fetyszem - Lolicon


Jako że ostatnio przewinęła się dyskusja w internecie (no dobra, tylko na Polterze), o tym czemu odgrywanie krasnoludków jest bardziej męskie od odgrywania młodej pokojówki (od tego się zaczęło), to postanowiłem skorzystać z okazji, i napisać coś o systemach pozwalających nam wcielić się w popiskujące małolaty.

Wbrew pozorom nie jest to poradnik dla tych, którzy chcą podrywać lolitki na sesji. Dla nich wystarczy Warhammer. Zajmiemy się wyższym poziomem trudności - bo przecież nic tak nie pozwala brudnemu grubemu pryszczatemu nerdowi przeżyć Katharsis, jak granie młodą śliczną dwunastolatką.

Pomijam też hackowanie systemów. Jasne, Loli Adepta Sororita w Dark Heresy wygląda uroczo i morderczo. Ale powodzenia w szukaniu MG, by pozwolił na coś takiemu. Za to przedstawiam tych kilka systemów, które pozwalają spełnić nasze Otakunowe niespełnione życzenia. Bo granie lolitkami w ten czy w inny sposób jest wpisane w mechanikę.


Marie Rose z DoA 5
System Made in Japan, więc granie młodymi panienkami (gra posiada nawet wpisany archetyp lolitka), jest podstawą tego systemu. Nie ma że boli, prawie każdy gra panienką. Nic, tylko losować kolejne bohaterki i wrzucać je w fartuszki służących, które mają jeden cel. Zaspokoić potrzeby swojego pana.

Tenra Bansho Zero - okładka
Drugi japoński erpeg w polecankach. Zresztą czego się spodziewać po systemie, gdzie na okładce zachęca nas cyber-loli-ninja (czy samuraj)? Dużo postaci jest tam młodych, część jest uzasadniona nawet fabularnym opisem - jak sterowanie tamtejszymi mechami bojowymi przez bandę dzieciaków. Wiele możliwości kreacji przeróżnych bohaterów, jak i historii, to dobre zalety tego systemu.

BLISS STAGE

Mecha pilotka
Bliss Stage to trochę dziwny system z dziwnymi zasadami (jak na to, do czego przyzwyczajeni są w większości przypadków gracze w Polsce). W tym świecie prawie wszystkie osoby powyżej 18 roku życia zapadają w dziwny sen, a dzieciaki w wieku 13-17 lat starają się uratować świat przed dziwnymi najeźdźcami. Do tego celu używają specyficznych "mechów" dzięki którym przenoszą się w świat snu, gdzie ich miłość przybiera postać broni. Pogmatwane? Jasne. Ale w wielkim skrócie - system o dzieciakach które są pilotami mechów, i tym lepiej walczą, im częściej uprawiają sex. Czy jakoś tak. Bliss Stage można obczaić za darmo.

EXALTED
Chōhi Yokutoku, czyli loli wersja Zhang Fei
Exalted to bardzo popularny system na Zachodzie, który w Polsce się nie przyjął, bo był Warhammer. Granie boskimi pomazańcami (tłumaczenie zastrzeżone przez Imaginatora) się sprzedało. I się sprzedaje, na co dowodem jest jeszcze nie wydana trzecia edycja. Najlepsze dla nas jest to, że możemy sobie grać lolitką z przewielką bronią. Wybijającą armię złożoną z 2000 wojaków w minutę.


Panty Explosion Perfect - okładka
System z tych narracyjnych (Apocalypse World, mówi to coś wam?) w którym gra się uczennicami walczącymi z mackami, demonami, duchami, i innymi takimi obleśnymi monstrami made in hentai. A przy okazji muszą dbać o dobre oceny.


Junis z Sekgoku Ace / Blade
Wu Xing to mało znany u nas system, ale co tam. Ten system obrzydliwie żywcem czerpie inspiracje z Naruto. System o klanach ninja. A jak powszechnie wiadomo, młoda kunoichi to jest coś, czym zagra każdy szanujący się nerd. Nie ma przecież nic lepszego na sesji, niż popiskiwanie "Katon: Hosenka no Jutsu!".


Katie Power jako Śliłaśny Venom
Cthulutech to tak naprawdę kilka kampanii w jednym systemie. Jedną z możliwości jest granie Tagerami, nosicielami specjalnych inteligentnych symbiontów. Coś jak Power Rangers, tylko w wersji monstrosity (czyli tak naprawdę Guyver). Jeżeli kręci cię wizja Venom Loli, to droga wolna.

SYSTEMY O SUPERBOHATERACH

Jeden z fan-artów Hit-Girl

Nie oszukujmy się - Hit-Girl zmieniła życie niejednego nerda. Na świecie jest kilka pozycji erpegowych o superbohaterach, których historia jest długa jak moje życie. Nic tylko tworzyć swoją własną wizję psychodelicznej trzynastolatki.


Nazi Loli
Savage World to system genericowy, który bardzo dobrze symuluje wszelką pulpę. A pulpa wiadomo - lata 40 i okultystyczne nazi loli. Czy inne również mocno zakręcone nerdowskie pulpowe pomysły. Savage World zresztą ma wpisane w mechanikę granie dzieciakami.

BESM oraz OVA

Okładka OVA

A skoro przy genericach jesteśmy, to warto wspomnieć o dwóch systemach "zrób to sam", które przeznaczone są do przenoszenia swoich fantazji o małoletnich pantyshotach do sesji RPG. Nie wydawany już BESM (nie mylić z BDSM), oraz jeszcze nie wydana najnowsza odsłona OVA.


Arya Stark - jedna z wizji
Martin bardzo, ale to bardzo lubi młodych bohaterów (pomimo, że na potrzeby serialu, zwiększyli im wiek). Niemniej jednak ci, którzy chcieliby stworzyć swoją własną rodzinę Starków, z Aryą i Sansą na czele, to Green Ronin pozwala im spełnić swoje marzenia.


Czarnoskrzydły aniołek
I na koniec polski akcent. Armie Apokalipsy, gdzie "sado-maso loli angels in bondage" walczą z "demonic penises from hell". Znaczy nie znalazłem przeciwwskazań w systemie, by tak nie grać.


Oczywiście, to wszystko nie wyczerpuje tematyki. Bo mogą być Loli Wampirzyce w WoD czy Małe Ostre Żylety w After Bomb. Niemniej jednak jak widać, dla chcącego nic trudnego. Życzę wszystkim nerdom (że tak zacytuję Nerv0 - nerdy z 4chan lepiej odgrywają lolity, niż same lolity) miłego piszczenia na sesji. Byle do przodu.

5 komentarzy:

  1. rotfl. Nawet nie wiedziałem, że ktoś coś wspomniał o moich głupotach na Polterze. Dzięki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz. Ludzie o tobie gadają, celebryto jeden ty, a ty śpisz.

      Usuń
  2. Lolitka - mistrzyni lotnictwa (do SW - seasoned 20xp):
    Agility d8
    Strength d4
    Smarts d4
    Spirit d6
    Vigor d6

    Pace 6
    Parry 2
    Charisma 2
    Toughness (do wyliczenia)

    Young
    Loyal
    Doubting Thomas

    Attractive
    Ace
    Luck

    Guts d6
    Persuasion d6
    Piloting d8
    Shooting d8
    Repair d4
    Streetwise d6
    Stealth d4

    +2 Bennies on the beginning of the session

    M16 i Flak Vest
    Pewnie dałoby się lepiej skombować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie przewinęły się dwie sawadżowe lolitki. Okultystyczna Niemiecka Porucznik Loli w settingu opartym na Tannhauserze (nie Nazi, bo tam nazistów nie było) oraz kanciarka z rodziny Whateleyów w Deadlandsach.

      Usuń
  3. Czuję potrzebę wyspowiadania się po przeczytaniu tego artykułu, więc chyba możesz uznać to za sukces :|

    OdpowiedzUsuń