niedziela, 20 października 2013

Test Fight - Warhammer III Edycja


System: Warhammer Fantasy Roleplay (zwany potocznie III edycją, chociaż tak naprawdę brak jakiejkolwiek cyferki przy tej nazwie); Pierwsze Wydanie, Rok 2009, Fantasy Flight Games)

Testowane Zasady: Tylko podręcznik podstawowy (albo powinienem napisać, tylko podstawowe pudło), metoda losowa (losowanie profesji) i punktowa (cała reszta)

Nasi dzielni bohaterowie (rozpisani w poprzedniej notce) przedzierają się borem i lasem (jak zawsze). Jako Party Sheet posiadają Brash Young Fools, ze slotami na Reputation (podczepiam Strong Willed od Pethry) oraz Focus (podczepiam Quick Wits od Zygzagery, bo to jedyny wybór). Aż tu nagle z oddali słychać ryk. To zwierzoludzie się zbliżają!

Moja uwaga numer jeden:  Czyli o wyborze przeciwników. Potwory w Warhammerze mają przypisany poziom zagrożenia, ale nie działa to jak w DnD. Jest to po prostu ogólna wskazówka. Zdecydowałem się na wybranie zwierzoludzi (a nie na słabsze gobliny). Jeden gor (poziom zagrożenia 3) który przewodzi 9 ungorami (poziom zagrożenia 2). Ungory zbijam w trzy grupy po trzy sztuki (tak zwani poplecznicy / henchmen). Taka grupa działa jak jeden przeciwnik - mają jedną akcję, ruszają się razem, i mają wspólne punkty życia.
Pethra

Malaghar
Zygzagera
Gor

Ungor
Wszyscy bohaterowie na razie mają poziom neutralny stance. Zaczynamy od rzutu na inicjatywę (rzut na agility z zerowym poziomem trudności):

Pethra: (3 niebieskie) 1x Success + 2x Boon
Malaghar: (3 niebieskie + 1 biała) 3x Success
Zygzagera: (2 niebieskie) 2x Success
Gor: (3 niebieskie + 1 czerwona) 2x Success + 3x Boon
Ungory 1: (4 niebieskie) 3x Success + 1x Boon 
Ungory 2: (4 niebieskie) 2x Success + 1x Boon
Ungory 3: (4 niebieskie) 2x Success + 1x Boon

Inicjatywa układa się wiec tak:
4 -
3 - Bohater, Zwierzoludź
2 - Bohater, Zwierzoludź, Zwierzoludź, Zwierzoludź
1 - Bohater
0 -

Moja uwaga numer dwa: Inicjatywa jest wspólna. Znaczy to tyle, ze jak dochodzi do walki, to bohaterowie mogą działać w dowolnej kolejności, podobnie zwierzoludzie. To, że elf posiadał najwyższy wynik, wcale nie znaczy, że musi działać pierwszy. Jeżeli jest remis w wyniku pomiędzy bohaterami a przeciwnikami, to pierwszeństwo ma zawsze bohater. Boons teoretycznie w teście na inicjatywę nic nie dają. Ale gdyby Pethra posiadała jakieś punkty zmęczenia, mogłaby pozbyć się jednego z nich (uniwersalna wymiana 2x Boon).

Tak wygląda układ na początku walki:


Czaszki oznaczają odległość (1 czaszka to bliski zasięg, dwie czaszki to średni, stanie obok siebie to zwarcie). Zaczynamy więc zabawę.

1 RUNDA:

Malaghar: Zmienia swój Stance na C1 (każdemu w jego turze przysługuje darmowa zmiana o jeden poziom w Stance), wyciąga łuk (jest to manewr, każdemu przysługuje 1 darmowy manewr w turze, można wykonać więcej, ale generuje to zmęczenie), używa akcji Exploit Opening (3 niebieskie, 1 zielona, 1 żółta, 1 fioletowa, 1 czarna). Wynik to: 3x Success, 3x Boon, 1x Challenge. 1 Challenge neguje się z 1 Success (od następnego testu będę już podawał finalne wyniki). Elf wybiera wyniki z karty: 2x Success - do dwóch towarzyszy może wykonać darmowy manewr (Pethra i Zygzagera wyciągają broń). Boons w tym momencie nic nie daje. Elf wrzuca też trzy żetony na kartę której użył (nie może jej użyć ponownie, dopóki są na niej jakieś żetony). Na koniec z każdej swojej karty odrzuca po jednym żetonie (w tym przypadku tylko z Exploit Opening).

Ungory 3: Wykonują manewr by przybliżyć się do Pethry. Wykonują jeszcze jeden manewr by wejść w starcie z Pethrą (dla bohatera dodatkowy manewr to punkt zmęczenia, przeciwnicy nie zdobywają punktów zmęczenia, tylko przekłada się to od razu na obrażenia). Ungory 3 otrzymują więc 1 obrażenie (dostają kartę obrażenia) i wykonują atak Savage Strike przed którym Pethra broni się Dodge i Block (4 niebieskie, 1 fioletowa, 2 białe, 4 czarne): 4x Success, 1x Chaos Star. Efekt końcowy: 8 obrażeń - 6 wyparowań = 2 obrażenia. Pethra dostaje wiec dwie kart obrażeń. Dostaje też jedna dodatkową kartę, która zamieniana jest na trafienie krytyczne. Odwracam więc kartę i mam Minor Nuisance (+1 czarna kość do testów Agility). Ale Ungory też obrywają 1 obrażenie (gwiazda chaosu). Czyli finalnie: Pethra 3 obrażenia (1 krytyk), Ungory 1 obrażenie (to już ich 2).

Pethra: Zmienia Stance na C1, używa Sword & Board + kupuje jedną białą kość (2 niebieskie, 1 zielona, 1 biała, 1 fioletowa): 3x Success, 1x Bane. Obrażenia +1. Ungory (numer 3) otrzymują więc łącznie 4 obrażenia. Łącznie dostali więc 6 obrażeń, a to znaczy, ze jeden Ungor w grupie zostaje zabity. Odrzuca żetony z kart (zostaje 1 na Sword & Board, dodge i Block).

Ungory 2: 2x manewr by wejść w zwarcie z elfem (1 obrażenie), Savage Strike (4 niebieskie, 2 białe, 1 fioletowa). 1x Boon. Pudło! Wyjątkowe szczęście miał elf.

Ungory 1: 2x manewr by wejść w zwarcie z krasnoludką (1 obrażenie), Savage Strike + dokupują 1 żółtą kość (4 niebieskie, 2 białe, 1 żółta, 1 fioletowa): 3x Success, 2x Boon. Mocno. Obrażenia +2, +1 Krytyk. Całe szczęście krasnoludka jest dobrze opancerzona, dostaje wiec łącznie 2 obrażenia (jedno zamieniane jest na krytyka). Krytyk to: Minor Nuisance (+1 czarna kość do testów Willpower).

Moja uwaga numer trzy: O dokupywaniu kości. Każda cała grupa przeciwników (w tym przypadku jedną grupą jest Gor, a drugą grupą są wszystkie Ungory) posiada dodatkowo swój zasób kości do wykorzystania w testach. 

Gor: 1 manewr (podejdzie na razie ostrożnie, by zobaczyć którą grupę wesprzeć w następnej rundzie).

Zygzagera: Zmienia Stance na R1, używa manewru by wyjść ze zwarcia z ungorami, używa kolejnego manewru (koszt = 1 fatigue) by zaszarżować na gora (używa talenty Charge) i atakuje przy użyciu Recless Cleave. Dokupi sobie 1 białą kość. Gor użyje Dodge i Parry (4 niebieskie, 1 czerwona, 2 żółte, 2 białe, 3 czarne, 1 fioletowa): 3x Success, 1x Excertion. Obrażenia +3, 1 fatigue dla Zygzagery, 2 dodatkowe żetony na Improved Parry. Gor otrzymuje 9 obrażeń finalnie (ma łącznie 12 ran, więc ledwo trzyma się na nogach). Na koniec odrzut żetonów z kart (zostaje po 1 na Reckless Cleave i Improved parry) 

KONIEC RUNDY 1

RUNDA 2:


Zygzagera: Zmienia Stance na R2 i używa Melee Strike (3 niebieskie, 2 czerwone, 2 żółte, 1 czarna, 1 fioletowa): 2x Success, 2x Boon, 1x Excertion. Normalne obrażenia - 6 łącznie. Dostatecznie, by zabić Gora. Zygzagera dostaje też kolejny punkt zmęczenia (już trzeci niestety). Wydaje więc 2 Boons, by pozbyć się jednego punktu zmęczenia. ma jeszcze jeden manewr, wraca więc do pierwszej grupy ungorów i związuje je walką. Na koniec odrzuca po żetonie ze swoich kart (i odblokowuje wszystko).

Ungory 3: Dokupią sobie 3 białe kości, natomiast Pethra wykonuje parowanie. I wykonują Savage Strike (4 niebieskie, 4 białe, 3 czarne, 1 fioletowa): 1x Success 1x Boon. Wchodzą tylko 2 obrażenia.

Malaghar: Przechodzi na C2, wykonuje manewr by odskoczyć od ungorów i wykonuje Ranged Shot przeciwko swojej grupie. Mistrz gry decyduje, ze drzewa trochę przeszkadzają, więc dorzuci czarną kość do testu. Ungory zrobią też unik, więc dorzuca jeszcze jedna czarną. Malaghar dokupi sobie dwie białe kości (zostanie mu jedna w zapasie). Strzela więc (1 niebieska, 2 zielone, 2 białe, 3 czarne, 1 fioletowa): 4x Success 2x Delay. Elf ma naprawdę szczęście, obrażenia +2. 5 obrażeń wchodzi łącznie, czyli zabija jednego Ungora. Ma też niestety opóźnienie (delay). Nie ważne ile ma tych symboli, efekt jest ten sam - 2 żetony na dowolną kartę akcji. Mistrz Gry uśmiecha się złośliwie, i rzuca dwa żetony na Ranged Shot, tłumacząc to tym, że po strzale łuk prawie że wypadł z rąk elfa, i nim znowu go dobrze chwyci w swoje nerwowe delikatne rączki, to musi trochę czasu minąć. Na koniec oczywiście elf odrzuca po zetonie z każdej ze swoich kart.

Ungory 2: Wykonują manewr by wejść w zwarcie z krasnoludką. Wykonują Savage Strike, Zygzagera wykonuje zaś Improved Parry (4 niebieskie, 1 biała, 2 fioletowe): 2x Success 1x Bane. Obrona wyszła wyjątkowo kiepsko,  2 kolejne obrażenia, w tym jeden krytyk! Painful Blow - 1x Bane - Mistrz Gry może dodać lub odjąć 1 żeton z karty akcji Zygzagery. Ungory robią jeszcze jeden wysiłek (1 obrażenie) i wykonują manewr dodający 1 białą kość pierwszej grupie ungorów.

Ungory 1: Savage Strike w Zygzagerę, która nie ma czym się bronić (4 niebieskie, 3 białe, 1 fioletowa): 4x Success. Znowu dwa obrażenia, z czego jeden przemienia się w krytyka. Flesh Wound. Ta rana nic nie daje, tylko trudno się ją leczy. jeżeli krasnoludka padnie i będzie miała 6 lub więcej ciosów krytycznych, umiera. Dla przykładu elf (Toughness 2) schodzi przy trzech krytykach. Ungory wykonują manewr, by dać dodatkową białą kość drugiej grupie.

Pethra: Zmienia Stance na C2 i wykonuje Melee Strike, dokupując 1 białą kość. Przeciwnicy parują (1 niebieska, 2 zielone, 1 czarna, 1 fioletowa): 2x Success 3x Boon. Normalne obrażenia (3 wchodzą, czyli łącznie otrzymali już 9, a to znaczy ze w tej grupie padły już dwa ungory). Pethra dostaje też jeden darmowy manewr za boons, może więc wykonać dwa - odchodzi od swojej grupy i śpieszy na ratunek Zygzagery. Tam decyduje się na trzeci manewr kosztem 1 zmęczenia, i dodaje krasnoludzkiej najemniczce 1 białą kość do ataku.

KONIEC RUNDY 2
RUNDA 3

Zygzagera: Ma odblokowany Reckless Cleave więc atakuje grupę pierwszą (liczy, że dobrze przywali i zabije całą grupę jednym atakiem). No to składamy pulę, do której krasnoludka dorzuci sobie 1 białą kość (3 niebieskie, 2 czerwone, 2 żółte, 2 białe, 1 czarna, 1 fioletowa): 1x Success 1x Sigmar's Comet. To z jednej strony był naprawdę kiepski rzut. Z drugiej, oprócz normalnych obrażeń, dociągane są dwie karty zamieniane na krytyka (specjalny efekt Komety Sigmara na akcji Reckless Cleave). 8 obrażeń wchodzi normalnie (to zabija dwa ungory), ostatni obrywa 2 obrażenia, które są zamieniane w krytyki: Broken Nose i Flesh Wound. Ale grupy pomagierów nie dostają normalnych krytyków, tylko ich Severity Rating przekłada się na obrażenia - w tym przypadku są to 3 + 1 = 4. A to znaczy, ze jednym ciosem krasnoludzica niczym Longinus Podbipięta ścina łby trzem tatarom. Eeee, ungorom znaczy się.

W tym momencie zostają trzy Ungory, które zgodnie z zasadą podręcznikową, że mało kto walczy do końca, zaczynają brać nogi za pas.

Drużyna, mimo że zwycięska, musi poszukać jednak solidnego medyka, bowiem oberwała kilka uciążliwych krytyków. Zwłaszcza Zygzagera, która miała być killerem drużynowym.

Słowo od Beamhita:

Nawet słaby bojowo elf się przydał i coś tam zrobił. Za to mocno bojowa postać jest naprawdę mocna, chociaż w tej walce wyjątkowo pechowo oberwała trzema krytykami. Zaś średnia postać, jest średnia. Wniosek - każdy może zrobić to, na co ma ochotę.

Inna sprawa - ten system w czasie walki daje bardzo dużą kontrole Mistrzowi Gry. Jednym się to spodoba, inni to zgnoją. Sadystyczny Mistrz Gry może wyciągnąć bardzo dużo z tych wszystkich puli kości, akcji i innych takich, by uwalić drużynę (lub starać się uwalić). Litościwy MG nie będzie sięgał po dodatkowe pule czy mordercze akcje. Średni będzie starał się robić różnie. Albo tak, by drużyna starała się odczuwać zawsze adrenalinę. Albo nie będzie gnoił zbytnio bohaterów na początku sesji, by przywalić wszystkim w finale.

Podejrzewam, że nie wszystko jest jasne. Ale służę odpowiedziami w razie czego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz