sobota, 26 października 2013

[Raport] Inspectres / Iron Kingdoms - Synowie Monety #8


Na tym spotkaniu odpoczynek od Apocalypse World, Psychol i Anioł dalej wiec pedałują.

Dzisiaj Inspectres z bohaterami z Iron Kingdoms. Nauka nowego systemu dla jednego z graczy, i przypomnienie dla reszty.

Fabuła była dosyć specyficzna i dosyć Halloweenowa. Znalazło się tam wiele odniesień do horrorów czy innych filmów. Nie będę się aż tak bardzo rozpisywał, co i jak, bo i tak na końcu okazało się, że była to opowieść na dobranoc opowiadana przez brata Vatora i Duke ich armii bojowych lolitek (padały określenia w stylu "Aniołki Vatora" czy "Atomówki").

Odniesień do naszej popkultury było wiele. Zleceniodawcą okazała się miejscowa kobieta Tubbs (Pcin Dolny czyli Liga Dżentelmenów), która mówiła o dziwnych odgłosach, które męczyły wioskę. W wiosce w karczmie witał ich karczmarz o wyglądzie Maczety, a w dormitorium drużyna spała z postaciami posiadającymi odniesienia do Freddy Kruegera, Jason Voorhees, Leatherface i Michael Myers. Drużyna na bagnach spotkała Trzy Wiedźmy, które przywołały zombiaki, w tym jednego wyglądającego jak zombie R. Później doszło do konfrontacji z druidami, którzy kontrolowali pseudo-Myersa (odnośnik do szóstej części Halloween). W kryjówce znaleziono trzech uwięzionych cenobitów, w tym jeden był parodią bardzo liniowych mistrzów gry. I na końcu okazało się, że za wszystkim stoi tajemniczy Inżynier, który wystawiał ludzi na próbę (Jigsaw Killer).

Jak to w Inspectres, było lekko, fajnie i przyjemnie, i szaleńczo do kwadratu. Wesoła głupawka udzieliła się wszystkim. Płonący Vator biegał po lesie i podpalał druidów oraz drzewa. Duke zamienił się w kobietę. Druidzi mieli sztuczne brody. Jeden jak krzyczał do pseudo-Myersa, że był dla niego dobry (gdy Myers wyrwał się z kontroli i zaczął podtapiać druidów), to okazało się, że to był karczmarz a'la Maczeta (jeden z graczy wszedł w pokój zwierzeń (zwany u nas konfesjonałem) i powiedział, jak to spala się sztuczna broda druida i okazuje się, że jest to karczmarz ;) Wyszło o tyle fajnie, że Myers w Rob Zombie's Halloween faktycznie zabija postać Dannego Trejo, a ten mówił przed śmiercią do Myersa, że był dla niego dobry). Jakiś stary dziad rzeźbił w lesie drewniane dildosy. No i była szalona pogoń za Trzema Wiedźmami - spindalały szybko, nosząc kij z owieczką ofiarną, a Duke, okładany lagą przez siedzącego na nim brata Vatora, starał się je dogonić. Poziom głupkowatej niesamowitości na poziomie 120%.

Przerabianie zasad na Inspectres na Iron Kingdoms:

Tak naprawdę wystarczyło pozmieniać tylko kilka nazw:

Karta Biblioteczna - Księgi Brata Vatora
Karnet Na Siłownię - Plac Treningowy Duke
Karta Kredytowa - Zbrojownia Dantego i Jinx
Bank - Skarbiec Barona Ivanowa
Pokój Zwierzeń - Konfesjonał
Talenty - Wypisanie po prostu swoich zawodów, czyli Arkanista / Kapłan i Rycerz / Arystokrata

I jakoś poszło.

Po sesji, która może długa nie była (od 13 do 16), byliśmy już zbyt wypruci na Apocalypse World. Dużo ekspresji i wesołej głupawki dobrze nas zmieliło. Był za to jeszcze trochę krótki storytelling (z jednym rzutem) do Iron Kingdoms. Trochę gatki z dziewczynkami, opieka nad siostrą Duke, i namówienie Jamie do nauki czytania i pisania (to ten jedyny rzut).

Gracze stwierdzili, że im się podobało, a jeden z nich powiedział, że system kupuje (Inspectres), bo bardzo fajny do wprowadzenia znajomych w RPG.

Sadystycznni Cephalyx z Iron Kingdoms - prawda że podobnni do Cenobitów?

1 komentarz: