poniedziałek, 7 października 2013

30 Dni z Kryształami Czasu. Dzień 7: Moje ulubione miasto lub wyspa w KC


Teoretycznie nie ma, ale jak zawsze, wypada coś tutaj napisać.

Jeżeli chodzi o miasto, czy też twierdzę, to bardzo charakterystycznym tworem dla Kryształów Czasu była Tagara. Tak, Tagara to były trzy twierdze leżące obok siebie. Pierwsza to Tagara Biała, miejsce zrzeszające dobrych ludzi i wyznawców praworządnie dobrego Asteriusza Wielkiego. Druga to Tagara Ciemna, miasto wyznawców praworządnie złego Setha. Reszta wyznawców udała się do Tagary Szarej. Takie tam, trzy getta, które tylko jakimś cudem koegzystują obok siebie.

Jeżeli chodzi o wyspy - to Wyspa Mew. Oficjalnie to wyspę wyróżniało tylko to, że została kiedyś zdobyta przez pajęczych sharanów i aranów. A mniej oficjalnie, to była wyspa z której pochodził mój paladyn, o którym napiszę w następnej odsłonie.

Sharan, chyba najobrzydliwszy stwór narysowany przez J. Musiała

3 komentarze:

  1. Widać sporo paladynów pochodzi z Wyspy Mew. Paladyn (czy tam rycerz, nie pamiętam do końca) kolegi właśnie stamtąd pochodził. :P Było to na sesji, na której grałem... wieloma postaciami, bo właściwie co parę sesji mi jakaś gwałtownie schodziła z tego padołu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Wyspa Mew to taka ładna nazwa, pasująca do paladyna ;)

      Usuń
  2. KaCeki. Pierwsze RPG w jakie grałem. I jakoś nigdy nie mogłem zrozumieć, dlaczego DeDeki są uznawane za trudne.

    OdpowiedzUsuń