sobota, 12 października 2013

30 Dni z Kryształami Czasu. Dzień 12: Mój ulubiony typ lokacji w KC


Teoretycznie to nie zwracałam zbytnio uwagi, gdzie, jak i po czym drużyna się szwenda. Ale była jedna dosyć specyficzna lokacja o której chyba tu wspomnę. Był to zamek który trafił w łapki pewnej czarnej rycerki. Zamek ten był w pełni rozrysowany i urządzony. Łącznie z dosyć specyficznym loszkiem, gdzie działo się, oj działo się...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz