sobota, 28 września 2013

Kilka pomysłów na przygody z Damulkami w Opresji (z Podwójnym Dnem!)


Kilka pomysłów na ratowanie Damulek z Opresji. W wydaniu "Nie wszystko jest takie, na jakie wygląda".

SMOK OBROŃCA 


Czyli klasycznie. och drodzy poszukiwacze przygód, smok (czy inny łotr albo potwór) porwał księżniczkę. Uratujcie ją.

Gówno prawda.

Smok lub inny potwór jest tutaj prawdziwym bohaterem. I nie porwał, tylko wyrwał małą (lub dorodną) sierotkę z łap złego ojca / czarnoksiężnika / kultystów / gwałcicieli / ludożerców / poborców podatkowych. I nasza księżniczka jest z tego powodu bardzo szczęśliwa. Jak zareagują bohaterowie, gdy wyjdzie, że Damulka wcale nie chce być ratowana?

Oczywiście, podałem smoka jako taki standardowy przykład. Ale bazując na tym schemacie, można wysmarować dowolną przygodę w konwencji "piękna i bestia". Powiedzmy, że w jakimś takim DnD gdzieś w jakiejś zapyziałej wiosce żyje półanielica, która przynosi radość i ukojenie (i darmowe leczenie) jej mieszkańcom. Ale pewien zły kult bardzo chciałby ją dorwać w swoje szpony i złożyć w ofierze (by przywołać demona lub diabła, by dostać potęgę, skarby magiczne, albo wieczną erekcję). No i ją porywa. Pech jednak chciał, że w czasie ucieczki natrafiają na potwora (powiedzmy półork barbarzyńca) który wybija część kultystów, i sam "porywa" półanielicę. I ją ukrywa. A kult, jak to kult, zaczyna udawać tych dobrych i werbuje drużynę do odnalezienia i zaszlachtowania Krwawego Barabasza, Mordercy Trzystu Dzieci i Gwałciciela Trzody (czy jak to tam kult nazwie naszego półorka). I by przy okazji uratowali ich małego aniołka, który jest podstawą ich kultu.

BO TO ZŁA KSIĘŻNICZKA BYŁA



Czasami warto szukać inspiracji w różnych bajkach i podaniach. Jest gdzieś uwięziona księżniczka, ale pilnują ją i strzegą straszne potwory i niezliczone pułapki. Czy bohaterowie podejmą wyzwanie?

A teraz straszna prawda.

Księżniczka to prawdziwa sadystyczna suka i oczko w głowie swojego starego. Do tego stopnia, że tatuś pozwala jej na wszystko. No to sobie ona siedzi w tym lochu w całkiem wygodnym pomieszczeniu i sobie obserwuje przez magiczne lustra czy inne "magic security system" poczynania bohaterów. Siedzi sobie na tych poduszkach i masturbuje się, oglądając jak kolejni śmiałkowie są miażdżeni, rozrywani, przebijani, spalani, kastrowani i sodomizowani przez mieszkańców lochu i pułapki. Taki Big Brother z Torture Porn w jednym.

KSIĘŻNICZKA? JAKA KURWA KSIĘŻNICZKA?


Kolejny loch, kolejna księżniczka do uratowania. Wszyscy okoliczni mieszkańcy o tym wiedzą, i chętnie przekazują te wiadomości przejezdnym.

Tymczasem Stary Pedro i jego banda Brudnych Pedrusów postanowili przerobić loch na jedną wielką mordownię poszukiwaczy przygód. Po co rabować na trakcie, skoro frajerzy sami przyjdą? Wystarczyło tylko rozpuścić parę plotek o księżniczce (a te, jak to plotki, bardzo szybko się rozprzestrzeniają), zainwestować w różne pułapki i czekać. Poszukiwacze przygód przychodzą, poszukiwacze przygód giną, Stary Pedro i jego ludzie zbierają pozostałości po poszukiwaczach przygód, Stary Pedro i jego ludzie sprzedają rzeczy Poszukiwaczy przygód. Stary Pedro i jego ludzie się bogacą. Nie muszę mówić, ze nie ma żadnej księżniczki?

IT'S A TRAP!


Nasza Damulka w Opresji to chłopczyk. Nie ważne, dlaczego przebiera się za płeć przeciwną (ukrywa się, bo tak lubi, bo uczestniczy w programie nauki równości i tolerancji, bo MG to stary wieprz i libertyn). oczywiście, największe zdziwienie może wyjść, kiedy chłopczyk nie zdradzi swojej tożsamości od razu. I już widzę te zaloty, nadopiekuńczość drużynowych samców alfa i beta i gamma, i wymaganie by nasza damulka zapłaciła swoim ciałem (zgodnie z tradycją) za uwolnienie. Damulka oczywiście może być tutaj też sprytna:

- Och nie panie, mogę tylko dać ci moje słodkie usteczka które zajmą się twoją maczugą wielkości +2. Ewentualnie tylko moją złą dziureczkę, tatko by bardzo nie chciał, bym traciła cnoty z pierwszym lepszym trzeciopoziomowym wojownikiem. Tylko trochę ściągnę moje jedwabne majteczki.

Oczywiście, w tym momencie drogi MG ryzykujesz, że jak cała sprawa wyjdzie na jaw, to po prostu dostaniesz w ryja. A nawet dostaniesz kilka razy w ryja, jeżeli sesja skończy się jednym wielkim bukkake party. Istnieje też szansa na to, że po prostu bardzo naruszysz czyjś komfort psychiczny i gracz będzie się moczył w nocy do końca życia. Nie mów, że nie ostrzegałem.

No, chyba że po prostu kogoś nie lubicie z drużyny i to już taki wasz wewnętrzny rytuał, że gnoicie Józia i jego bohaterów jak się tylko da. Wrabiacie Józia w miłą scenę pornograficzną, a później przez kolejne lata będziecie spotykać się jak te kretyny przy piwie i będziecie rechotać jak te osły przy historii, jak to Józio się spedalił.





Oto luźne cztery pomysły na Damulki w Opresji (z Podwójnym Dnem!)

4 komentarze:

  1. "Oczywiście, w tym momencie drogi MG ryzykujesz, że jak cała sprawa wyjdzie na jaw, to po prostu dostaniesz w ryja."

    Zaryzykowałbym. Znam jednego takiego typa w fundomie, który łyknąłby taką przynętę jak młody kaczor ślimaka a zrobienie mu takiego psikusa sprawiłoby mi niewysłowioną przyjemność. Niestety raczej z nim razem nigdy nie zagramy, więc jego korona i moje zęby są bezpieczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśli o kogo chodzi...

      Patrzy w lustro...

      Nie, to zbyt łatwe... Chyba...

      Chyba nie będę się zastanawiał kogo miałeś na myśli :P

      Usuń
  2. Beam skąd Ty bierzesz takie arty? Chłopczyk w rajtuzkach ciekawy widok.

    OdpowiedzUsuń