środa, 11 września 2013

Beamhit Zalicza - Borderlands 2


Przeszedłem Borderlands 2. Solo. Mechromancerem. Czy tez raczej Mechromancerką. Przejście kampanii i czterech dodatków DLC zajęło mi 104 godziny. A grac można dalej. Lub zmienić postać. 

Gra średnio-dobra (Borderlands) stała się perfekcyjna (Borderlands 2).

Nie wiem co mogę jeszcze napisać o tej przezajebistej gierce, co nie zostało napisane w sieci. Chyba tylko tyle, że dla mnie ta gra była (jest) zajebista. Jest na tyle świeżym tytułem, że nie ma naprawdę sensu, bym się rozpisywał na ten temat bardziej.

Mogę co najwyżej dać znowu linka do mojej mini-recenzji najlepszego dodatku do B2 jakikolwiek powstał.

Jak ktoś chętny na jakieś wspólne polowanie na przeciwników, to na Steamie jestem oczywiście. Jako Beamhit oczywiście.


A jako, że wpis krótki, mało ciekawy, i nie wnoszący nic ciekawego, to macie dla pocieszenia fragment z filmu "Axton i jego działko w akcji":




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz