sobota, 3 sierpnia 2013

Krótka Historia Mojego Bana Na Poltku


Dzisiaj pozwolę sobie na trochę prywaty, na popłakanie, na zapicie się wódką i w ogóle na ponarzekanie na to, jaki ten świat jest zły i paskudny...

Nie jestem święty. To wiadomo. Ale czy ktoś wie za co dostałem bana? Bo ja sam nie wiem, a lakoniczne "Wulgarne komentarze, wcześniejszy ban i ostrzeżenia, niereagowanie na prośby moderacji" każe mi się tylko domyśleć o co chodziło.

Oki, wróciłem na poltka po jakimś tam banie (wcześniej zaliczyłem bana za wpis-protest przeciwko fali głupko-tematom w stylu Poleć lub Komentuj, a jakiś czas później za jakiś tam przestraszny wulgaryzm).

Wróciłem, napisałem dwa komentarze, i zostałem wykopany. I dochodzimy do sedna. I moich strasznych dwóch komentarzy.

Pierwszy dotyczył opublikowanego linku w dziale bitewniaków dotyczącego między innymi tych roznegliżowanych lub przesexualizowanych kobiecych figurek:




Jeżeli ktoś nie pamięta, był to okres czystek, który później historycy i archeologowie nazwali "Aferą Femigate". Polter starał się być w tamtym okresie poprawny politycznie, mówiąc stanowcze "nie" cyckom i laskom ubranym w skąpe stroje. A tu taki link. No to se napisałem, że bardzo fajne figurki są, i że chętnie przy ich pomocy będę odgrywał sceny gwałtu na planszy w DnD. Post poleciał. Pamiętajcie, sarkazm jest na Poltku zakazany.

Drugi post dotyczył kiepskiej (IMO) recenzji filmu Elephant White. Padło tam słowo "kuśka", a konkretnie sformułowanie, że film jest "o złych facetach którzy lubią pokazywać małolatom gdzie ich miejsce, czyli na swoich kuśkach". Czyli co jest wulgarne? Słowo kuśka? Chyba nie, bo słownik podaje że jest to określenie potoczne, a nie wulgarne. Chociaż Polter wie inaczej, bo użyłem słowa 'Kuśka" gdzieś na blogu de99iala i został wpis ukryty. Ale nie wiem, czy że Kuśka, czy że Beamhit. Chyba jednak Beamhit, skoro na głównej trafiały wpisy z gorszymi wyrazami (w notkach i/lub w komentarzach), jak chociażby karczmarzowe skurwysyny. A może poszło o całe sformułowanie (które więcej według mnie mówi o filmie, niż cała recenzja)?  Seriously?

Nie dowiemy się nigdy jaka jest prawda, zwłaszcza, że IMO widzę na Polterze gorsze rzeczy niż moje wybryki (jak wyzywanie się wprost od idiotów w temacie o lewackich propagandach i ociepleniu). Moja własna opinia (bo nikt łaskawie nie napisał mi wprost za co dostałem bana) brzmi - dostałem bana bo tak.

Odrzucony, smutny, zrozpaczony i zapijaczony idę dalej topić smutki w taniej wódce...

Żartuję. Jestem abstynentem.

21 komentarzy:

  1. Beamhit ogarnij się. Puszczasz 2 komentarze pod rząd, które są (co najmniej) sugestią, że zabawa gwałtem jest fajna. Ani to zabawne, ani fajne, a jest przykre dla tych, którzy mają za sobą doświadczenie gwałtu, molestowania itd. Tekst o pokazywaniu, gdzie jej miejsce (z odpowiedzią "powinna zostać zgwałcona") jest ciężkim, nieśmiesznym, chujowym, przerażającym żarcikiem, który normalizuje gwałt.

    Przestań płakać, weź odpowiedzialność za swoje słowa i czyny jak przystoi dorosłej osobie.

    Więcej czemu żarty z gwałtu są niefajne:
    http://www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=1175

    O kulturze gwałtu pisze Sergio de Arana: http://sergiodearana.natemat.pl/62867,kultura-gwaltu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja jestem ogarnięty, chociaż zapłakany. Dobra, żartuję z tym zapłakaniem.

      Może problem polega na tym, że potrafię rozróżnić coś, co się dzieje na sesji (albo w sferze fantazji) od rzeczywistości. Nie jestem gwałcicielem, dla kobiet jestem uprzejmy (bo tak wychowała mnie nie-feministyczna matka), a na dodatek ze mnie dosyć przyjemny gość. I dosyć tolerancyjny (co w moim przypadku przybiera postać "naśmiewania się ze wszystkiego po równo"). Jak czytam, że kolejna dziewczynka została zgwałcona i zabita gdzieś tam w Indiach, to gula staje mi w gardle. Bo już taki mało męski jestem. A co do przykrości dla innych... Z tego by wynikało, by już o niczym więcej nie pisać, bo można kogoś czymś urazić. Widzisz, żadna z moich graczek nie została zgwałcona. I wiem, które z nich nie mają nic przeciwko takim motywom, wiem które lubią sobie pofantazjować, i wiem którym bym nigdy nie zrobił czegoś takiego. Ale za to jedna z moich graczek miała tą przykrość, że znalazła swojego ojca powieszonego. Dlatego nie wprowadzam elementów związanych z samobójstwem, a w szczególności z wieszaniem się.

      Ale nikt nie pisze - nie piszcie o samobójstwach, nie wprowadzajcie takich elementów do gry, bo to chujowe (cipowe), nieśmieszne, przerażające i przykre dla tych, którym ktoś bliski odebrał sobie życie.

      Przykład? Trolle w Wolsungu:

      http://planetourist.polter.pl/Kwadrans-Pomyslow-Wolsung-Samobojstwa-trolli-b12213

      Czyli tak, jestem złym i paskudnym Beamhitem, który naśmiewa się z wielu rzeczy. Który widzi paradoks w podwójnej moralności, że jeżeli ktoś prześpi się z chętną 14-latką, żądny krwi tłum będzie chciał zlinczować pedofila. Ale jeżeli koleś zgwałci już 18-latkę, to ten sam tłum skwituje to "bo się dziwka źle prowadziła, to se ma".

      Czyli nie, w moim odczuciu nie normalizuję gwałtu. Ale uważam, że skoro jesteśmy dorosłymi ludźmi (jesteśmy, prawda?), to możemy porozmawiać na wiele tematów.

      Usuń
    2. "które są (co najmniej) sugestią, że zabawa gwałtem jest fajna"

      Ale to chyba wina filmu, którego kwintesencję miał ukazywać drugi z omawianych komentarzy. Nie winą Beamhita jest, że bez owijania w bawełnę powiedział o czym jest ten film.

      Usuń
    3. Powiedziałbym, że zabawa z gwałtem (takim na niby i w ogóle) może być fajna, jeżeli obydwie strony akceptują to bezproblemowo. Bo to jest zabawa (czy też straszne spłycanie, jak to chcą bojownicy równości, poprawności i nudności łóżkowej).

      Chciałbym też zauważyć, że niestety, ale moja żona chyba miała więcej nieprzyjemności związanych z molestowaniem, niż większość graczek (tak, wiem ryzykuję z takim stwierdzeniem, bo i dowodów i danych żadnych nie mam), bo jest pielęgniarką. Nie raz, i nie dwa, ktoś z chorych łapał ją za pierś, nogi, rzucał obleśne komentarze (spoko, żona twarda baba i potrafi walczyć o swoje). Ostatnio nawet jeden chwalił się na komórce swoimi genitaliami (syn pacjentki którą żona odwiedza). W tym ostatnim przypadku ciekawostka - gościu (będący zawodowym) kierowcą autobusu, wracał po pijaku na piechtę. I tak samochód jakiś go przywalił, że połamał nogę i żebra. Do dzisiaj ma nogę w szynach (a to było w styczniu). Miał szczęście, że samochód (i karma) dorwały go przede mną. I już taki wesoły w szpitalu nie był (łatwo też nie miał - czy wiecie że pielęgniarki na kartach chorych zaznaczają swoje sekretne znaki, który pacjent jest zły, wredny, obleśny - i później same są dla niego złe, wredne i okrutne?).

      I co? I dalej lubi około BDSMowe klimaty.

      Co nie zmienia faktu, że takie coś (jak przeświadczenie pacjentów, że każda pielęgniarka to chętny obiekt na sprośne docinki) mnie wkurwia.

      Usuń
  2. Ciekawe kiedy nie będzie można mówić o ścinaniu goblińskich głów, bo to "ani zabawne, ani fajne, a jest przykre dla tych, którzy mają za sobą doświadczenia" dekapitacji... Czekam na kampanię propagandową, która wyprowadzi z RPG motyw zabijania (i innej przemocy, np takiej jak gwałt).

    To, że gwałt jest zły, nie trzeba udowadniać takimi słabymi źródłami jak feminoteka i Sergio de Arana (tu na wyrost, bo nie znam - ale skoro znalazł się koło feminoteki i wprowadza hasło "kultura gwałtu", to nie może być inaczej). Wynika to z prostego aksjomatu nieagresji i dobrze pojętej własności. Swoją drogą widziałem kiedyś piękny obrazek pokazujący różnicę jak obronę przed gwałcicielem pojmują libertarianie (pistolet) i feministki (gwizdek).

    Tak przy okazji - wprowadziłem raz motyw gwałtu. Duch zhańbił (w Zew Cthulhu mojego gracza. Nie fajne i dla niego i dla mnie. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stąd nasuwa mi się wniosek - nie motywy są złe, tylko brak znajomości graczy, ich preferencji i brak zrozumienia na wspólnej płaszczyźnie.

      Na przykład mi nie przeszkadza jeżeli moja postać zostanie zgwałcona, okaleczona czy w inny sposób wykastrowana. Ale przeszkadza mi np. gdyby MG chciał narzucić mojej postaci ciąże.

      Usuń
    2. Dokładnie. Każdy motyw jest fabularnie dobry, ale nie każdy jest łatwy do poprowadzenia. Do tego sporo zależy, jak już wspomniałeś, od upodobań. Gracz któremu prowadziłem był i jest mi doskonale znany (nie mówiąc o tym, że mimo gwałtu był moim świadkiem na ślubie). Czasami tak bywa, że eksperymenty zawodzą. Niestety on nie gustuje w mieczach i sandałach, a to moja największa miłość ;)

      (Kwiatki z sesji:
      - Ty skurwysynie! - opluł się wściekle krasnolud na widok goblinów.
      Oczka jednego z zielonych zaszkliły się co ukrył zaraz przytulając się do ramienia drugiego goblina.
      - Jak mogłeś, ten temat jest dla niego bardzo bolesny! - powiedział drugi poklepując swojego kolegę. - Ty nieczuły potworze!)

      Usuń
  3. "Czyli nie, w moim odczuciu nie normalizuję gwałtu. Ale uważam, że skoro jesteśmy dorosłymi ludźmi (jesteśmy, prawda?), to możemy porozmawiać na wiele tematów."
    Nie jesteśmy. Pff+ przegląda masa niedojrzałych jak i nieletnich osób.

    "Ciekawe kiedy nie będzie można mówić o ścinaniu goblińskich głów, bo to "ani zabawne, ani fajne, a jest przykre dla tych, którzy mają za sobą doświadczenia" dekapitacji... Czekam na kampanię propagandową, która wyprowadzi z RPG motyw zabijania (i innej przemocy, np takiej jak gwałt)."
    Jest różnica pomiędzy rozmawianiem o ścinaniu goblińskich głów, a spłycaniem tematu. Gdyby jakiś idiota się rozpisywał z detalami i entuzjazmem o metodycznym odrzynaniu głów goblinów, również wzbudziłoby to niesmak.

    "Stąd nasuwa mi się wniosek - nie motywy są złe, tylko brak znajomości graczy, ich preferencji i brak zrozumienia na wspólnej płaszczyźnie."
    I stąd masz już tylko krok do kolejnego wnioksu - Pff+ to nie Twoi gracze, których preferencje znasz.

    Słaba drama. Pff+ ssie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie jesteśmy. Pff+ przegląda masa niedojrzałych jak i nieletnich osób."
      Masz rację. Człowiek czasami zapomina, że co prawda średnia wieku dyskutantów na Polterze wynosi 30+, ale lurkują tam osoby w każdym wieku. Za co przepraszam i przyznaję się do błędu.

      Jednakże Polter sam nie jest bez grzechu (ale wiem, że cudze błędy nie usprawiedliwiają naszych własnych) i wrzuca linki do chociażby Lust Boat (po prostu komiksowego porno jak się sami reklamują):

      http://lustboat.comicgenesis.com

      "Jest różnica pomiędzy rozmawianiem o ścinaniu goblińskich głów, a spłycaniem tematu."

      Oczywiście, ale jak dla mnie w tym momencie po prostu trochę przesadzasz. Jest różnica pomiędzy rozpisywaniem się na temat, jakie to zajebiste, metodyczne i rozwijające są gwałty na sesji, a stwierdzeniem, że na czyiś sesjach zdarzają się gwałty, ale dla wszystkich jest to ok, bo oddzielają rzeczywistość od fantazji. A sarkazm z mojej strony był po prostu sarkazmem (przy okazji w kontekście całego femigate), nie przyzwoleniem na gwałcenie kogokolwiek. Zostało źle zrozumiane? Po prostu mam taką prostą i świńską naturę, więc nie pozostaje mi nic innego jak po prostu...

      Przeprosić.

      Co i czynię i przepraszam.

      "Słaba drama. Pff+ ssie."

      Polter ma swoje minusy, ale jako że nie lubię grupowego gangbangu na jednym płodzie (ale ja świński, ale ja obleśny), to i na Polter ogólnie nie najeżdżam od dłuższego czasu. Dziwię się tylko ludziom którzy tak hejtują polter, i tam dalej siedzą. A przy okazji są najbardziej aktywną grupą.

      Chcąc nie chcąc, to Polter jednak cały czas ma swój wkład w środowisko fantastyczne i nie można tego negować. Jasne, przy okazji jest też ulubionym chłopcem do bicia dla większości. A że mnie tam nie chcą, i że dostałem permakicka, to mówi się trudno ;)

      Usuń
    2. Może wystarczająco głęboko nie siedzę w tym środowisku (bo mnie RPG, a nie fantasy i podpięte tematy interesuje), jednak odkąd ostatnie konto usunąłem na Pff+ z rok temu, czy dwa lata, nie mogę powiedzieć, bym zauważył jakąkolwiek różnicę, odnośnie wkładu w środowisko fantastyczne. Całkiem możliwe zatem, że masz tu rację. Jeżeli jednak brać pod uwagę wkład, czy chociaż wpływ Pff+ na RPG w PL, to chyba jest jedynie pozorny.

      Usuń
    3. Może i masz rację - ale nie chce mi się do końca wierzyć, że Polter ma zerowy (czy też pozorny) wpływ na RPG w PL.

      Usuń
    4. "Nie jesteśmy. Pff+ przegląda masa niedojrzałych jak i nieletnich osób."

      No to po co zamieszczają recenzję filmu, o którym nie można mówić wprost o czym jest. Trochę tak, jakby zamieścili recenzję "Kaliguli" a potem mieli pretensję, że ktoś w komentarzu odważył się napisać, że film jest o rypaniu własnej siostry.

      Usuń
    5. Doprawdy dzemeuksisie? Robić aferę z podwójnych standardów na Pff+? ;d Pamiętać jednak warto, że niekoniecznie te same osoby akceptują treści i rozdają bany.

      Usuń
    6. Jak pisałem - dostałem bana, bo tak. By być przykładem, bo miałem małe TWA, i w ogóle ;)

      Zaczynam mieć podejrzenia (i jak to z podejrzeniami bywa, mogą być prawdziwe, lub nie), że bana dostałem albo na wniosek Petry, albo repkowi lub Zs-uet-amowi puściły nerwy.

      W jednym i drugim przypadku żalu i urazu jednak mieć nie będę. Peace and Love, czy jakoś tak.

      Usuń
  4. Paralaktyczny, może i faktycznie nie te same osoby akceptują treści i rozdają bany, ale robią to pod egidą jednego serwisu, czyli de facto realizują (w swoim zamyśle) jedną politykę (jakkolwiek by to nazwać). Nie bardzo mnie obchodzi, że autor contentu ma inny pogląd niż moderator czy redaktor, robią w jednej "firmie", a to ich w jakiś sposób zobowiązują. Trudno mi, jako czytelnikowi domyślać się, jakie ma poglądy red A, B czy X. Ale zgadzam się, że nie ma co robić afery z podwójnych standardów na Polterze. Funkcjonują tam niestety od dość dawna (przynajmniej wedle moich obserwacji).

    BTW, Beamhit, skoro popełniasz taki wpis, to chyba trochę Cię bolą te bany? By było jasne, nie piszę tego prowokacyjnie a z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę bolą. Ciekawość zaspokojona? ;)

      Usuń
    2. Ale jakby Cię nie wykopali, to by pewnie nie było tego arcyciekawego i specyficznego na naszym erpegowym poletku bloga.

      Usuń
    3. Nie, nie byłoby pewnie. Karma zdecydowała, że mam swoje małe poletko, gdzie mogę pisać co chcę, kiedy chcę i o czym chce, nie narażając innych serwisów na moralne straty.

      Usuń
    4. No zaspokojona, tylko pytanie, czy bycie usuniętym z Poltera to kara czy nagroda :).

      Usuń
  5. Hm, szkoda wszedł ci critical hit z banhammmera:(

    OdpowiedzUsuń