sobota, 18 maja 2013

[Raport] Afterbomb Madness - Przygody Bender i Zoidberga bez Fray'a i bez Kosmosu #1


Tydzień temu udało mi się zagrać w pierwszą sesję w ABM. Ja i jeszcze jeden gracz kontra MG.

Nasze postacie to młoda azylantka wizard o ksywie Bender - w domyśle miłośniczka wódy, panienek i dobrych cygar (chociaż nie dało się tego podkreślić na sesji). Oraz wszystkożerny (żabojad na maksa _ kwaśny żołądek) metalurg Zoidberg (chciał być kiedyś doktorem, ale coś mu nie wyszło). Mistrzował Skywarp i jego spostrzeżenia (jak i fabułę, więc nie będę się powtarzał) można znaleźć w jego wpisie.

A teraz na zimno, co zgrzytało, co było dobre, i co myślę o systemie.

- Graliśmy w klubie Gildia w Częstochowie. Pierwszy i ostatni raz. Miejscówka nadaje się na planszówki i karcianki, ale zdecydowanie nie na sesje RPG.

- Miejscówka więc nie dawała nam możliwości (hałas) do zbytnich interakcji, czy innych takich pierdół co lubię.

- MG gnał sesję, i miałem wrażenie (i drugi gracz też), że traktował grę bardzo w pryzmacie "gry komputerowej". Co samo w sobie złe nie musi być.

- Szczegółowość MG. Co jak zdążyłem wywnioskować, wyniósł nią od swojego MG. Momentami wręcz prawie legendarne "Pokój odpraw ma 4x8x3, tu stoją dwa krzesła Gierek XVI, tu jest biurko o wymiarach xxyxz, tu mapy, tu plany, tu plakat z gołą babą z miseczką ryżu i z miseczką D, a tu siedzi wasz szef, ma on na głowie 123467 włosów...). Jak na moje odczucia, za dużo tych szczegółów momentami.

- Długość sesji. Była za krótka. Co pewnie i tak wiązało się z miejscówką, która do grania się nie nadawała.

- Jak na sesję testową, było mało mechaniki. "Rozmowa" z korsarzami aż się prosiła o przetestowanie Konfliktów Społecznych. No i mało walki było ;) Ale sam sobie jestem winny, skoro większość potencjalnych konfliktów (korsarze i zwiad ruskich) rozwiązywaliśmy niesiłowo.

- A sam system nie jest zły. Nawet nie jest tak dziurawy jak inne polskie produkcje. Jedyne co mi naprawdę przeszkadza, to "kompleks cyberpunka". No wiecie, Solo z 10 na Refleks i Zmysłem Walki. Podobnie mam wrażenie tutaj, że większość porobionych postaci ma Kamuflaż na 5 (moja Bender ma 1k4, więc jest cholernie łatwym celem) i Siewca Ołowiu / Stapianie na 5. Ale ktoś powie, ze to problem graczy, nie systemu. Z drugiej strony, to nie jest przyjemny świat, i aż się prosi o robienie koksów.

- Zaraz po sesji Dron udostępnił pdf z ABM za darmo. I to właśnie moja skromna osoba jest tego przyczyną, a nie jakieś tam 30-urodziny Rafała :P

14 komentarzy:

  1. O to jesteś z Częstochowy? A istnieje tam taki sklep jeszcze z grami?
    Jak się idzie Alejami do Jasnej G. od dworca to był gdzieś po prawej stronie przy jakimś ryneczku.
    Z 15 lat temu.
    Nie pamiętam nazwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili jest tylko Bard w M1. Mają tam głównie jednak planszówki, ale mogą sprowadzić wszystko co mają w ofercie.

      Sklep o którym mówisz to Dragon. Już nie istnieje. Podobnie Hobby 3 z dworca, oraz Strateg (ten się jednak skupiał na produktach Games Workshop, ale Częstochowa to Dobre Biedne Miasto, i nikogo nie było stać na te rarytasy).

      Usuń
    2. O dzięki. Choć pierwszy i drugi MiM kupilem w jakimś zabawkarsko papierniczym przed Ratuszem tez na Alejach, tyke ze po lewej stronie.
      A i bylem na darmowym gigu kiedys po ratuszem.
      Just five napierdalał.

      Usuń
    3. Dragon zdechł bo prowadził go hobbysta (choć pan Tomasy jest nader sympatyczny).

      Hobby 3 zdechł bo coś tam. Może za często właściciela nie było, i brak promocji.

      Bard M1 zdechnie, bo nie ma tylu klientów, a sieć utrzyma zdechlaka tylko przez niedługa ilość czasu.

      Częstochowa = piekło na Ziemi.

      Usuń
  2. Jedno pytanie czy planujesz jeszcze raz zagrać w Afterbomb?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie okazja, to czemu nie.

      Usuń
    2. I dobrze, giera zacna, warto grać.

      Usuń
  3. Sztrasburger Trivia19 maja 2013 00:18

    A co przespałeś się z Dronem Beamhicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. 166 jest taki kulisty i ma takie fajne działka. Co prawda pewnie nasze spotkanie szybko pójdzie w niepamięć. Albo 166 odleci z Tomem. Ale i tak warto było.

      Usuń
    2. Wypierdalaj na grupę do bab!!111

      Usuń
    3. Sztrasburger Trivia >>> wypierdalaj na grupę do bab!!11

      Usuń
  4. Beamhit - dzięki, za pdf PoBomby, wiedziałem, że coś tak mało istotnego jak 30-ste urodziny autora to nie jest powód na takie prezenty, czułem podstęp... i proszę!
    pdf za darmo, bo Beamhit zagrał.
    Teraz wszystko jasne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać życie jest pełne niespodzianek :P

      Usuń
  5. Cóż powiedzieć, ponad to co zostało powiedziane. Gildia TWA nie nadaję sie do grania, bo nie ma osobnych sal. IMO to powinno się zamknąć ten klubik w cholerę i stworzyć nowy, ale bez osób z obecnego TWA czyli akusi, elajl, kit, i reszty lizdjajców i włazidupców.

    A tak to - no granie przy ludziach jest jak granie w barze - słabo, marno, szkoda czasu.

    OdpowiedzUsuń