środa, 13 marca 2013

Czy paladyni marzą o świętych burdelach?


Czy paladyni (i paladynki) chodzą do burdelów?

Często w RPG paladyn to zakuty w pancerz święty wojownik, często cnotliwy (w domyśle), seksistowski (bo ratuje bezbronne dziewice przed smokami) i tępy (bo Arturius).

Biorąc pod uwagę, że większość systemów RPG robionych jest dla małych dzieci, takie pojęcia jak cnota, sex, erotyka i burdel pojawiają się w znikomych ilościach na stronach opasłych tomiszczach. W tym przypadku więc sami gracze ustanawiają, co może robić paladyn ze swoim innym orężem. A zazwyczaj nie może robić nic.

Tutaj ciekawostka - w systemie Exalted mnisi muszą zachować czystość cielesną. Ale że natura ludzką jest, dozwolona jest masturbacja.

Koncepcja paladyna jednak ostatnio nam się zmieniła. Przestała to być też klasa spostrzegana jako spadkobierca etosu rycerskiego, jak to było jeszcze chociażby za Kryształów Czasu. Pytanie jednak, czy chodzenie do burdelu jest praworządne i dobre.

Kiedyś grałem u pewnej Mistrzyni Gry, gdzie domy publiczne były bardzo legalne i bardzo odprowadzały podatek. Były praworządnymi przedsiębiorstwami. MG stwierdziła więc, że wypad paladyna do domu uciech jest jak najbardziej pożądany, bo część gotówki zostaje przekazana na rzecz państwa. Oczywiście, równie dobrze mógłby przekazać zrabowane pieniądze bezpośrednio do kasy państwa, albo wydać na opodatkowane bułki. Niemniej jednak jakaś tam praworządność zachowana jest. Z MG, a zwłaszcza (seksistowski dowcip: on) z kobietą MG (seksistowski dowcip: off) nie wypada się jednak kłócić, i należy potulnie iść do burdelu.

Gorzej z dobrem. Teoretycznie chodzenie do burdelu związane jest z tym, że oczekujemy, że to nam będzie dobrze. A paladyn z założenia egocentryczny nie jest. W domyśle więc paladyn chodzący do domu uciech powinien więc stawiać spełnienie i przyjemność prostytutki (lub prostytuta, bo paladyn może być i gejem, i kobietą, i gejem kobietą) wyżej, niż swoje własne potrzeby.

Ot, takie tam moje małe głupie przemyślenia. Do przegadania lub zapomnienia.

Ilustracja stworzona przez rysowniczkę zombiepirate i przedstawia elfią paladynkę (a konkretnie fullytank's paladin) w pełnej zbroi płytowej.

3 komentarze:

  1. Pomijając już paladyna wywodzącego się ze średniowiecznej literatury, to w przypadku paladyna z gier fabularnych to powinno zależeć od religii, której paladyn jest oddany. Jeżeli religia nakazuje paladynowi czcić swoje ciało i oddawać się cielesnym przyjemnościom, to będzie chodził do burdelu... albo i nawet do świątyni, gdzie zamiast prostytutek zaspokajać będą go na przykład kapłanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Paladyn Sune to paladyn Sune.

      Ale czy są jakieś oficjalne zakazy dotyczące paladyna Ilmatera (masochistyczny paladyn :>) czy paladyna Moradina? ;)

      Usuń
  2. Owszem, paladyn Moradina może, ale tylko krasnoludzkie dziewoje.

    OdpowiedzUsuń