piątek, 15 lutego 2013

Graj Fetyszem - Rape


Miało być na inny temat, ale że gwałty na sesji ostatnio są tematem bardzo (nie)popularnym, wyszło jak wyszło.

Gwałt. Temat tabu. Ale czy są gracze, którzy lubią gwałty? Są! Czy są graczki które lubią gwałty? Też są! Ale ku ich przerażeniu już sobie za bardzo nie pogwałcą. I nie będą gwałceni.

Oczywiście, jak z każdym fetyszem, tak i "gwałt fantazja" a gwałt to dwie różne rzeczy. Ten pierwszy zazwyczaj jest wyidealizowaną wersją. Gwałciciel jest mhrocznym przystojniakiem (albo jest to cała banda przystojniaków), a ofierze może się nawet podobać (podoba się przynajmniej graczowi). Drugi jest bardziej realistyczny, mroczny, i zazwyczaj fantazje nie kręcą się wokół "chcę być zgwałcony" tylko "chcę cierpieć i drzeć szaty na sesji".

Chwila chwila? Może się podobać? Ależ tak! Dobrym przykładem są fantazje yaoistek, gdzie gwałt Seme nad Uke jest po prostu wyrazem miłości. I mu się wybacza. Co prawda przeciętna graczka-yaoistka prędzej zapuści brodę, niż nerd-master zgwałci romantycznie jej postać z full opisem i bajerami, ale nie ma się co poddawać. Zawsze można dopisać coś małym druczkiem do kontraktu społecznego (np. jeden yaoi gwałt na miesiąc). Z drugiej strony wcale się nie dziwię graczkom, że im się nie chce otwierać swoich mrocznych fantazji, jak wkoło same pryszczate grube niedogolone niedomyte nerdy, uważający się za naturalnych kandydatów do Oskara.

Przychodzisz na sesję by zgwałcić postać graczki, a to ona gwałci twoją postać...
No i Adriano Kuc zwrócił moją uwagę ostatnio na wpis DM Fiat - z którego jasno wynikało, że wampiry wodowe "gwałcą romantycznie", bo zmuszają swoje ofiary do niechcianej ekstazy. Dziwne, że nikt jeszcze na naszym polskim poletku nie zwrócił na to uwagi. Pamiętaj więc - grasz w Wampira Maskaradę, jesteś obrzydliwym gwałcicielem. Ciekawe czy anioły z Armii Apokalipsy też gwałcą?

Zostawmy jednak storytellingowe gwałty - bo te przecież mogą być rozgrywane (za obopólnym zezwoleniem) w każdym systemie. Przejdźmy do aspektu mechanicznego. Czy jest system, który ma wpisane gwałty mechaniczne (nie mylić gwałtu Optimusa Prime przez Megatrona)? Jest. Niesławny, niesmaczny, ledwo grywalny FATAL. System z najbardziej realistyczną mechaniką wsadzania, rozwierania, krwawienia z odbytu i losowania długości sutków jaki istnieje na świecie. Szukajcie - bo już strona wydawcy nie istnieje. Ale czujcie się ostrzeżeni.

Only War już w sprzedaży...
Jeszcze inna sprawa - gwałt jako element historii (świata lub postaci). Bez gwałtu nie byłoby czasami sławnych bohaterów i złoczyńców. By nie szukać daleko - Uther "zgwałcił" Igernę i narodził się Artur. Artura "zgwałciła" Morgana / Morgause i narodził się Mordred. Nie wspominając o greckich bogach, którzy to podstępnie (Zeus) lub siłą (Posejdon) gwałcili wszystko jak popadnie.

Czyli co z tego wynika? Nic, bo jak wszystko jest kwestią dogadania się na sesji. Do gwałcenia następnym razem.


Obrazki:

2 - Nie wiem

3 komentarze:

  1. Gwałt jest tak jak pisano na DM Fiacie, jedną z ciekawszych motywacji-preludiów, które można zmotywować gracza do zemsty na Adwersarzu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz gustu - bo o ile ja pamiętam, to Petra twierdziła że jest to beznadziejne i oklepane.

      Usuń
    2. Pomijając iż wszystko jest beznadziejne i oklepane, zatem to żaden argument, skoro pozostaje nam jedynie wybieranie z tej puli - gwałt fabularnie na sesjach akurat szczególnie często wykorzystywanym motywem zdaje się nie być. Zwłaszcza w porównaniu z porwaniami, morderstwami, inwazjami, romansami czy zwykłym materializmem objawiającym się na tysiąc-dwa sposoby. A szkoda, bo omijanie tego tematu niczego dobrego nie przynosi.

      Usuń