niedziela, 4 listopada 2012

[Raport] Cthulhutech #2



Druga sesja zeszła głównie na życiu koszarowym naszych dwóch bohaterów. Wyszło Cthulhutech bez Cthulhu i z małą domieszką Tech. Wyszło za to RomanceLove, z domieszką Yaoi, więc jeżeli ktoś czyta ten raport, niech czuje się ostrzeżony.

Michael i Soma wraz z kapralami i porucznikiem czekali na transport nowych Engelów. Okazało się, że Engel Kate to bliźniacza maszyna Michael'a (klasa Malach), zaś kapral Stone dosiada złowieszczego Cherub'a.

Engel Cherub

Po sprawdzeniu maszyn, porucznik wezwał wszystkich do siebie i przekazał dalsze informacje o tajnym obiekcie - starożytnych ruinach pod klasztorem, gdzie wybudowano laboratorium. Poinformował też o zaginięciu jednego z żołnierzy z Kompani Wsparcia którego poszukuje Żandarmeria. Całe spotkanie skończyło się wizytą w laboratorium i wszczepieniu minibomby nanonitowej naszym pilotom (zabezpieczenie przed przejęciem przez grzyby z Plutona).

Michael zaczął mieć też dziwne tendencje do zwracania się do Somy określeniami jak: śliczny, słoneczko, piękny. Zaczął tez dziwnie go klepać, głaskać, lub szturchać.

Kolejny dzień to testy nowych Engelów na poligonie. Bohaterowie graczy tym razem mogli wszystko obserwować z centrum badawczego. Tym razem obyło się bez niespodziewanych gości. Po testach sierżanci z kapralami poszli kontynuować wspólne zapoznawanie się do Domu Żołnierza. Zamierzali zagrać w bilarda.

Niestety, stoły bilardowe były zajęte przez 3 Pluton Mechaniczny, którymi dowodzi sierżant Alice Borgstrom. Najwyraźniej 3 Pluton nie podzielał entuzjazmu innych z bazy Echo 7 i mieli coś za złe pilotom Engelów. Konflikt został rozstrzygnięty przy stole bilardowym, gdzie kości zdecydowały, że wygrają nasi bohaterowie (ledwo ledwo). Michael postanowił (jako wygrany) zaprosić Alice na drinka. Ta nie odmówiła.

MV-16 Broadsword - podstawowy mech NRZ
Następnego dnia w końcu bohaterowie otrzymali grafik służby. Oznaczało to, ze mogą oficjalnie opuścić bazę kiedy mają czas wolny. Michael spędził dzień przechadzając się po bazie, zaś Soma przesrał dzień na strzelnicy.

Michael spostrzegł na terenie budynków mieszkalnych Alice która odprowadzała jakąś dziewczynkę (okazało się ze to jej córka). Pani sierżant też go spostrzegła, i podeszła do ogrodzenia by z nim porozmawiać. Gadka-szmatka, umówili się na następny dzień na wypad do dyskoteki samochodem Alice. Michael postanowił wziąć też Somę.

Dyskoteka (Jan Paweł II) okazała się miłym miejscem, gdzie serwowano takie drinki jak Syntetyczna Maria oraz piwo Boruta. Michael i Alice bawili się ze sobą, rozmawiając o swojej przeszłości, podrywach i o swoich walorach. Soma zaś głownie bawił się sam, dopóki nie zaczepił go pewien przystojniak o imieniu Dante. Najwyraźniej Dante (przedstawiający się jako Slacker i Freeloader) wpadł trochę w oko Somie. Po kilku kuflach Boruty wymienili się numerami i umówili się, że Dante pokaże Somie sklep muzyczny - bowiem nasz bohater planuje zakup gitary.

Sesja skończyła się powrotem do bazy i rozbieraniem pijanego Somy przez bardziej trzeźwego Michaela.

Sesja podobała się graczom, zwłaszcza spotkania z ich ewentualnymi romantycznymi partnerami. Do hermetycznych dowcipów doszły nam hasła "Skacze jak małpa po Borucie" oraz "Mój dziad masturbował się do Gundamów, więc i ja kontynuuję tradycje rodzinne".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz